Ogłoszenie


#201 2013-04-07 16:02:38

Straznik 3

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1332

Re: Tereny Yu no Kuni

14/15



Uchiha obserwował go z dziwnym impetem w oczach. Został wypuszczony, ale nie był pewien tego co powiedział Tamotsu. Także nie był pewien tego czy naprawdę chce iść na jakiś trening.
- Szczerze? Nie cierpię tego dzieciaka. Udaję jaki to on jest wspaniały, zawsze uśmiechnięty, chętny do pomocy innym. A tak naprawdę? To morderca żądny kolejnych trupów - powiedział, a potem szybko pobiegł na swój trening machając mu na pożegnanie, a przy tym dodał
- Popytaj innych Uchiha o niego. Pewnie ktoś ci pomoże - wykrzyczał rzucając w niego kunaia z wybuchową notką - Wybacz, ale nie mogę ci pozwolić mnie śledzić - powiedział, a kunai obok Tamotsu wybuch tworząc coś w rodzaju dymu ukrywającego Uchiha.

Offline

 

#202 2013-04-07 16:12:06

Tamotsu

http://i.imgur.com/HTjQGqH.png

Zarejestrowany: 2012-11-28
Posty: 588
Klan/Organizacja: Senju
KG/Umiejętność: Mokuton
Ranga: Lider
Wiek: 30

Re: Tereny Yu no Kuni

Musiałem się powstrzymywać, żeby nie walczyć z tym tutaj Uchiha. On nie był niczemu winien jednak... To był wrogi klan. Ostatecznie spełnił moją prośbę i dał mi jakieś informacje więc będąc honorowym człowiekiem to nie powinienem go zabijać. Westchnąłem i zamknąłem na chwilę oczy, uspakajając w ten sposób rzucające mną emocje. Zdania tego Uchiha o Sorze też dawały mi do myślenia - teraz wiedziałem, że mogę go bez najmniejszych skrupułów pozbawić życia. On zabił moją siostrę nie przez przypadek, a dla czystej przyjemności. Szczerze mogę powiedzieć, że przyjąłem taką wersję bo chyba łatwiej mi było w nią uwierzyć.
- Tak zrobię... Rozumiem Twoje obawy, też nie pozwoliłbym się śledzić - odparłem na jego ostatnie zdanie w którym rzucił kunai'a, którego dym zakrył na oboje.

Offline

 

#203 2013-04-07 16:23:31

Straznik 3

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1332

Re: Tereny Yu no Kuni

15/15



Tamotsu pożegnał się z Uchihą. Ten dał mu naprawdę ciekawe i warte uwagi informacje. Już wiedział jaki ma cel w swoim życiu. Znaleźć i zabić Sorę Uchiha. Kogoś na bardzo wysokim poziomie, kogoś kto zabił jego siostrę. Dlatego do tego czasu musi się szkolić i martwić się o to czy podoła w bezpośredniej walce z nim. Może to na dłuższą metę będzie dłuższa historia? Może tą historię będzie wstanie w przyszłości opowiedzieć swoim przyjaciołom? W końcu coś ciekawszego stanęło na jego drodze. Bardzo prawdopodobne jest to, że w końcu uda mu się pokonać kogoś na wyższym poziomie. A w siedzibie swojego klanu będzie mógł pochwalić się swoim trofeum. Nie wiem np. głową Uchiha? Kto wie, to dopiero może wydarzyć się w przyszłości.

Koniec sesji.

Offline

 

#204 2013-04-07 16:35:58

Tamotsu

http://i.imgur.com/HTjQGqH.png

Zarejestrowany: 2012-11-28
Posty: 588
Klan/Organizacja: Senju
KG/Umiejętność: Mokuton
Ranga: Lider
Wiek: 30

Re: Tereny Yu no Kuni

Czas było się zbierac, bo po tym co tutaj się stało musiałem porządnie ochłonąc. Uznałem, że na jakiś czas wrócę do wioski klanu Senju i potrenuję trochę przed kolejnym spotkaniem Sory Uchiha. Nie miałem już tutaj co do roboty, więc ruszyłem już w stronę mojego "domu". Tym razem jednak nie wracałem z niczym, byłem bogatszy o informacje, które są dla mnie bardzo ważne. Wiedziałem kto zabił moją siostrę, jak wyglądał... To było więcej niż potrzebowałem się dowiedzieć. Ostatnią rzeczą jaką zostało mi do załatwienia w tej sprawie było pokazanie kary temu Uchiha jaka czeka go za jego czyny. Pokręciłem tylko głową i próbowałem przestać o tym myśleć.

zt -> Chikai/Klan Senju/Miasteczko klanu

Offline

 

#205 2013-04-10 17:16:40

Masashi

Zaginiony

46847263
Zarejestrowany: 2013-02-08
Posty: 139
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan [3]
Ranga: Członek klanu

Re: Tereny Yu no Kuni

No i w końcu Uchiha Masashi znalazł się na terenach Yu no Kuni, zadowolony z faktu iż opuścił Kraj Ognia i zmierza do Kraju Błyskawicy przyśpieszył nieco, dopiero jakiś dłuższy czas później zmęczony postanowił odpocząć. Usiadł na jednym z większych kamieni, które spotkał po drodze, sięgnął po nową butelkę sake, którą szybko odkorkował i zaczął pić małymi łyczkami delektując się smakiem i świętując udaną wyprawę. Był tak zadowolony, że na jego twarzy wymalowała się typowa zadowolona kocia mordka. Zrelaksowany, lecz lekko zmęczony zsunął się na ziemię opierając jednocześnie o kamień i zamknął oczy starając się nieco odsapnąć. Nikogo nie dostrzegł w okoli więc stwierdził, że nic się nie stanie jak utnie sobie małą drzemkę.

Offline

 

#206 2013-04-10 17:39:11

 Yosuke

Zaginiony

10879839
Skąd: Kwidzyn
Zarejestrowany: 2013-01-28
Posty: 165
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Członek Klanu

Re: Tereny Yu no Kuni

     W końcu dotarł na miejsce. Podróż nie zmęczyła go prawie wcale, być może dlatego, że od jakiegoś czasu nic innego nie robił, tylko trenował, podróżował i walczył. Życie typowego ninja, cóż by tu rzec. Chłopak po prostu spełniał się w swojej roli i tyle.
     Idąc spokojnym spacerem natknął się na śpiącego jegomościa. Jak to miał w zwyczaju, zaczął się mu przypatrywać, wychwytując szczególne cechy osobnika. Nie trudno było je wychwycić, Yosuke z początku nie załapał czemu, jednak po chwili zajarzył - mężczyzna był z klanu Uchiha, tak samo jak Rai. Chłopak uśmiechnął się pod nosem, widząc po raz pierwszy od opuszczenia Hidari znajomo wyglądającą twarz. Rozważał kilka opcji zagadania, że tak się wyrażę, do klanowca.
     Ostatecznie położył się, opierając o sąsiedni kamień, tak, by nie wyglądać jak typowy gej albo złodziej, a jedynie osoba, która również szuka relaksu
     - Również w podróży? - zagadał niemalże tak samo jak wcześniej Tamotsu.


Ekwipunek:
- Miecz-tasak [na plecach]
- Torba x2 [prawy i lewy pośladek]
- Pochwa na katanę x2 [przy pasie po obu stronach | puste x2]
Aktualny wygląd: KLIK! [UPDATE!]
Aktualny ubiór: KLIK! [UPDATE!]
https://imagizer.imageshack.us/v2/410x190q90/34/zml8.jpg
Mowa | Myśli | Szept
Seiyuu

Offline

 

#207 2013-04-10 17:53:34

Masashi

Zaginiony

46847263
Zarejestrowany: 2013-02-08
Posty: 139
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan [3]
Ranga: Członek klanu

Re: Tereny Yu no Kuni

Masashi niemalże już zasnął, jednak, kiedy był już na granicy świadomości a snu usłyszał czyjeś kroki, a po chwili głos, który wyrwał go z tego błogiego stanu. Niechętnie otwierając oczy Masashi dostrzegł chłopaka, który spoglądał na niego. Bez słowa chwycił butelkę sake i wziął kilka dużych łyków, po czym przetarł lekko usta i podał butelkę nieznajomemu, co by się poczęstował.
- Ta... Właściwie to już wracam z podróży.
Odpowiedział spokojnie i uprzejmie, po czym przyjrzał się chłopakowi i dostrzegł w nim Uchihę, co jak co, ale swojego człowieka można rozpoznać wszędzie.
- Oh... Już myślałem, że jeszcze trochę potrwa zanim spotkam jakiegoś pobratymca. Co tam słychać w Hidari?
Lekko się zaśmiał przy tym, po chwili naszła go myśl... najpierw sake, a teraz on... widać los mu sprzyja i tym razem pozwala sprawdzić możliwości wraz z nową mocą, jednak Uchiha nie miał zamiaru wyskakiwać od razu z walką, a może jego rozmówca ma złe zamiary wobec niego...

Offline

 

#208 2013-04-10 19:39:40

 Yosuke

Zaginiony

10879839
Skąd: Kwidzyn
Zarejestrowany: 2013-01-28
Posty: 165
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Członek Klanu

Re: Tereny Yu no Kuni

     Yosuke przyjął butelkę z uśmiechem na twarzy, pociągnął dobrego łyka, po czym oddał ją właścicielowi. Stan błogości, związany z nektarem bogów, jaki został mu podarowany, przyszedł natychmiast. Od razu chłopak poczuł się lepiej - wszak wszyscy chyba wiemy, że po ciężkiej pracy, podróży, czy jakiejkolwiek innej czynności należy się odpoczynek i zimny kapselek.
     - W Hidari spokojnie, jak chyba zawsze - odpowiedział Rai. - Chociaż dużo osób spoza prowincji spotkałem.
     Zamyślił się na chwilę. Chociaż było to całkiem niedawno, to zastanawiał się, co teraz porabia Soh. I czy Tamotsu czeka na niego z rośnięciem w siłę. Szybko jednak oprzytomniał, w końcu rozmawiał z kimś nowym, a zasady dobrego wychowania nakazywały się chociażby przedstawić.
     - Tak w ogóle nazywam się Yosuke - odezwał się znowu. - I wyzywam cię na treningową walkę.
     Tak prosto z mostu. Może to wydawać się dziwne, ale w ten właśnie sposób Yosuke poznawał ludzi. Poprzez walkę, bowiem ich zachowanie w boju potrafiło dlań powiedzieć więcej o nich samych niż ich słowa. One mogły być fałszywe, a zachowania, choćbyś nie wiem jak bardzo tego chciał, nie zrobisz przekłamanego, nie da się i koniec.


Ekwipunek:
- Miecz-tasak [na plecach]
- Torba x2 [prawy i lewy pośladek]
- Pochwa na katanę x2 [przy pasie po obu stronach | puste x2]
Aktualny wygląd: KLIK! [UPDATE!]
Aktualny ubiór: KLIK! [UPDATE!]
https://imagizer.imageshack.us/v2/410x190q90/34/zml8.jpg
Mowa | Myśli | Szept
Seiyuu

Offline

 

#209 2013-04-10 20:01:26

Masashi

Zaginiony

46847263
Zarejestrowany: 2013-02-08
Posty: 139
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan [3]
Ranga: Członek klanu

Re: Tereny Yu no Kuni

Masashi zrobił ponownie kocią mordkę, kiedy otrzymał spowrotem butelkę sake. Pociągnął kolejny łyk, tym razem naprawdę długi, gdyż przerwał dopiero, kiedy Uchiha zaproponował walkę. Powoli chłopak odsunął butelkę od ust, po czym nabrał powietrza, którego mu nieco zabrakło podczas tego ogromnego łyku.
- Walka powiadasz?
Odezwał się rzucając butelkę do chłopaka by wziął kolejnego łyka, po czym sam wstał lekko się przy tym chwiejąc. Uśmiechnął się pod nosem.
- Tak więc zaczynaj.
Pozwolił rozpocząć walkę współbratymcowi, po czym stanął w pozycji obronnej. Masashi nie przedstawił się, postanowił zrobić to po walce, o ile chłopak z nim wygra i zasłuży na to, ot taki miał grymas. Masashi czekał teraz spokojnie na ruch chłopaka starając się zwalczyć czkawkę.

Offline

 

#210 2013-04-10 21:33:35

 Yosuke

Zaginiony

10879839
Skąd: Kwidzyn
Zarejestrowany: 2013-01-28
Posty: 165
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Członek Klanu

Re: Tereny Yu no Kuni

     Znów dorwał butelkę i znów pociągnął łyk, a nawet kilka, po czym odrzucił resztki do właściciela. Podniósł się z miejsca, odskoczył do tyłu, by już za chwilę zrozumieć, że zrobił to niepotrzebnie, w końcu to on miał zacząć. Poczuł jak alkohol robi swoje, wprowadzając go w stan początkowego upojenia. Nie miał nie wiadomo jak zaburzonej percepcji, po prostu jego organizm mógł reagować z nieco większą swobodą, nie czekając na rozkazy "z góry". Taki mały bunt na pokładzie.
     Zaczął więc od razu, gdy tylko Masashi przyjął pozycję obronną. Ruszył na niego, lecz nie z pełnią swojej szybkości. Powiedzmy, bo przy żywych celach ciężko to zawsze określić, że było to siedemdziesiąt procent jego możliwości. Wyskoczył na przeciwnika, by zaatakować go kopnięciem z półobrotu, w którym wykorzystać miał siłę, by nie tylko zadać cios, ale także odbić się i odwróconym mawashi kopnąć po raz drugi, w drugi bok Uchihy, celując piętą w wątrobę, jeden z najbardziej czułych punktów w ciele człowieka. Lądując znowu miał zaatakować, tym razem kombinacją pięciociosową, zaczynając od pięści w splot, następnie znowu w wątrobę, potem kolejne mawashi, tym razem na głowę, znów cios na splot lewą ręką i zwieńczenie kombinacji w postaci ciosu łokciem na twarz.


Ekwipunek:
- Miecz-tasak [na plecach]
- Torba x2 [prawy i lewy pośladek]
- Pochwa na katanę x2 [przy pasie po obu stronach | puste x2]
Aktualny wygląd: KLIK! [UPDATE!]
Aktualny ubiór: KLIK! [UPDATE!]
https://imagizer.imageshack.us/v2/410x190q90/34/zml8.jpg
Mowa | Myśli | Szept
Seiyuu

Offline

 

#211 2013-04-10 22:39:06

Masashi

Zaginiony

46847263
Zarejestrowany: 2013-02-08
Posty: 139
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan [3]
Ranga: Członek klanu

Re: Tereny Yu no Kuni

Masashi złapał butelkę sake, po czym zaczął pić nie zważając na atak Yosuke. Kiedy Uchiha nadciągnął z atakiem chłopak spokojnie pił sobie, a drugą rękę uniósł na znak stop, jak by miał nadzieję, że kuzyn się zatrzyma. Nic bardziej mylnego, pierwsze ciosy Masashi przyjął nawet nie broniąc się, lekko popluł się sake, po czym kucnął i skulił z bólu, ale czy aby na pewno? Kiedy się nieco ogarnął wstał i zaczął blokować nadciągające ataki. Zbijał swymi dłońmi pięści Yosuke, jednak wyglądał przy tym jak by zużywał do tego mnóstwo siły i koncentracji, czyżby różnica sił była, aż tak wielka? Może, ostatni - piąty atak Yosuke dosięgnął twarzy Masashi'ego co zakończyło się porządnym uderzeniem z łokcia w twarz. Poobijany przesunął się do tyłu.
- Cholerka... Mógłbyś dać mi nieco szans kuzynie.
Zwrócił się śmiejąc przy tym do chłopaka, po czym zaczął biec w stronę aktualnego przeciwnika i rywala, następnie zaczął wykonywać serię ciosów, najpierw kilka prostych w twarz, po czym od razu dodał do tego nogi celując pod żebra, warto dodać, że szybkość i siła były takie, że Yosuke z łatwością mógł je uniknąć lub zablokować.

Offline

 

#212 2013-04-11 15:45:18

 Yosuke

Zaginiony

10879839
Skąd: Kwidzyn
Zarejestrowany: 2013-01-28
Posty: 165
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Członek Klanu

Re: Tereny Yu no Kuni

     Chłopaka zadziwiła nieco reakcja przeciwnika, a raczej jej brak. Nie był pewien, czy trafił na słabą osobę, czy po prostu nie przyłożył się z początku. Jego twarz przybrała zachęcający wyraz, jednocześnie podrapał się po głowie, przez co mową ciała pokazywał, że jest mu głupio.
     - Gomen - powiedział z przepraszającym śmiechem. - Myślałem, że od razu się przyłożysz.
     Następnie wziął się do obrony. Ataki Uchihy nie były nie wiadomo jak potężne, spokojnie więc ich unikał. Ostatni z ataków zaś wykorzystał, by zwinnie uniknąć, wybić stopą butelkę sake i pociągnąć sobie grzdyla "na rozruch". Przeciwnik dalej się nie starał, więc i jemu się do tego nie spieszyło, zwłaszcza, że alkohol był darmowy.
     Kiedy już przyszedł czas na jego atak postawił na trzy dobre ruchy - spadające kopnięcie prawą nogą na głowę, kopnięcie z półobrotu i odwrócone mawashi. Prosta kombinacja, ale bardzo często, w dobrych rękach oczywiście, będąca zabójczą. Podobno ktoś kiedyś już pierwszym kopnięciem pozbył się przeciwnika, drugim tylko go dobił, a trzecim obalił na ziemię, dopiero wtedy zauważając, że walka już się zakończyła.


Ekwipunek:
- Miecz-tasak [na plecach]
- Torba x2 [prawy i lewy pośladek]
- Pochwa na katanę x2 [przy pasie po obu stronach | puste x2]
Aktualny wygląd: KLIK! [UPDATE!]
Aktualny ubiór: KLIK! [UPDATE!]
https://imagizer.imageshack.us/v2/410x190q90/34/zml8.jpg
Mowa | Myśli | Szept
Seiyuu

Offline

 

#213 2013-04-11 16:02:39

Masashi

Zaginiony

46847263
Zarejestrowany: 2013-02-08
Posty: 139
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan [3]
Ranga: Członek klanu

Re: Tereny Yu no Kuni

Theme
Spoglądał jak Yosuke powoli opróżnia jego butelkę sake, oczywiście nie miał nic przeciwko, jednak chciał, żeby jemu też coś zostało, w tym celu musiał nieco się postarać. Wziął głęboki oddech i spokojnie stanął w pozycji obronnej, jak gdyby wcześniejsze ataki już na niego nie działały. Kiedy młody Yosuke nacierał na Masashi'ego ten spokojnie stał i zaczął mówić jak gdyby do siebie.
- Już mniej więcej oceniłem twe możliwości... Jesteś silny, jednak...
Przerwał swoją gadkę, kiedy to noga chłopaka spadała już na głowę Masashi'ego, prawą ręką zablokował atak, po czym ruchem wprawo zbił nogę. Następnie nadeszło kopnięcie z półobrotu, które Uchiha przyjął na siebie, spinając się jak najbardziej zminimalizował siłę uderzenia, po czym złapał nogę nim tak wróciła i zaczął kręcić Yosuke, aż w końcu nim rzucił na pobliski kamień. Kiedy młody sobie poleciał Masashi podszedł do butelki z sake i zaczął ją pić, a kiedy skończył rzucił nią w stronę Yosuke, by też się napił. Tym razem Masashi postanowił zaatakować z pełnią swych możliwości, zaczął biec w stronę Yosuke, tu chłopak mógł dostrzec, że bieg jest trzy razy szybszy niż przedtem, kiedy Uchiha się ograniczał. W biegu przygotował pięść, a kiedy był blisko zaatakował lewą pięścią w twarz, po czym szybko prawą w brzuch, tu też chłopak mógł dostrzec różnicę  w sile. Pięść zatopiła się w  brzuchu Uchihy powalając go na ziemię.
- Oj... Wybacz, chyba przesadziłem...
Mówił pomagając wstać kuzynowi, po czym odsunął się dając mu butelkę sake.
- Uchiha Masashi... Miło mi.
Przedstawił się wreszcie podając rękę Yosuke, a następnie ruszył w swoją drogę.
- Wybacz, jednak sprawy mnie naglą... Kraj Ziemi czeka.
Poinformował, a następnie zniknął.
[z/t --> Sashikan/Miasto (droga morska)]

[info: Tak, jak informowałem, wybacz, ale nie mogę czekać, nawet nie wiem, kiedy będziesz a muszę na event się udać ]

Ostatnio edytowany przez Masashi (2013-04-13 13:17:52)

Offline

 

#214 2013-04-13 14:16:27

 Yosuke

Zaginiony

10879839
Skąd: Kwidzyn
Zarejestrowany: 2013-01-28
Posty: 165
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Członek Klanu

Re: Tereny Yu no Kuni

     Walka była szybka. Masashi szybko zakończył, mimo, że nie było w jego ciosie jakiejś zabójczej mocy. Nasz kochany Yosuke, wielki śpioch, tym razem się chyba nie wyspał, bo w połączeniu z alkoholem uciekło z niego całe życie. Mógł czuć, jak momentalnie większość sił z niego uchodzi, nic więc dziwnego, że cios Masashiego wytrącił go z równowagi i obalił na ziemię.
     Chłopak pozbierał się i pozdrowił kuzyna machnięciem ręki. Gdy ten rzucił tematem Kraju Ziemi od razu się ożywił. Też tam miał zamiar wyruszyć, zaraz po zakupach w Kraju Wody, u najlepszych rusznikarzy i kowali na kontynencie. W końcu pieniądze się zgadzały, więc czemu nie miałby zaszaleć?
     - W takim razie widzimy się w Kraju Ziemi - rzucił na pożegnanie. - Też tam zmierzałem, ale mam jeszcze coś do załatwienia przed.
     Po tych słowach ruszył w swoją stronę. Musiał dostać się do jakiegoś portu, skąd już prostą, morską drogą, do Airadno, osady Samotników, a także skupiska handlarzy najprzedniejszym sprzętem w kraju. Stamtąd mógłby sobie przywieść jakieś pamiątki, jeśli po zakupach wystarczyłoby mu pieniędzy.

[z/t - Miasto Portowe]

Ostatnio edytowany przez Yosuke (2013-04-13 14:38:54)


Ekwipunek:
- Miecz-tasak [na plecach]
- Torba x2 [prawy i lewy pośladek]
- Pochwa na katanę x2 [przy pasie po obu stronach | puste x2]
Aktualny wygląd: KLIK! [UPDATE!]
Aktualny ubiór: KLIK! [UPDATE!]
https://imagizer.imageshack.us/v2/410x190q90/34/zml8.jpg
Mowa | Myśli | Szept
Seiyuu

Offline

 

#215 2013-04-14 19:54:20

Tamotsu

http://i.imgur.com/HTjQGqH.png

Zarejestrowany: 2012-11-28
Posty: 588
Klan/Organizacja: Senju
KG/Umiejętność: Mokuton
Ranga: Lider
Wiek: 30

Re: Tereny Yu no Kuni

Kolejny raz wbiegłem na tereny Yu no Kuni. Akurat z tego miejsca chciałem jak najszybciej zniknąć, nie działo się tutaj nic co mógłbym dobrze zapamiętać. Poza tym teraz nagliło mnie spotkanie w Kraju Ziemi na które nie mogłem się spóźnić. Kto wie, co jeżeli już się zaczęło ? Nie sądziłem, że mój trening mógł zająć tyle czasu ale musiałem się spieszyć. Przyspieszyłem tak bardzo jak mogłem... Myśli o wydarzeniach które tutaj zaszły nie chciały mnie opuścić. Chciałem wydostać się z Yu no Kuni tak szybko jak mogłem. Podczas drogi powrotnej będę musiał ominąć to cholerne miejsce. Nie pozostawało mi nic więcej jak udać się do kolejnej prowincji, którym było  Ta no Kuni

zt -> Ta no Kuni/Miasto

Offline

 

#216 2013-04-16 21:15:47

Koruzonu

Zaginiony

Zarejestrowany: 2013-03-10
Posty: 150
Klan/Organizacja: Kakukoro/Samotnik
KG/Umiejętność: Sosa
Ranga: Członek klanu
Wiek: 17

Re: Tereny Yu no Kuni

Wychodząc z promu ruszyłem jak z bicza strzelił. Nie wiedziałem, co mnie tak goni, po prostu chciałem jak najszybciej znaleźć się u celu. Ruszałem się w typowy dla ninja sposób, z finezją. Stwierdziłem jednak, że poruszanie się po drzewach da mi dodatkową szybkość. Wspiąłem się zatem na jedno z nich, po czym zacząłem kicać po nich niczym małpa. Dawało mi to sporo frajdy i było znacznie szybsze niż biegi przełajowe. Co chwila zerkałem na mapę, aby zorientować się czy faktycznie dobrze idę. A w zasadzie to biegnę... Skaczę. Poruszam się. No nic, latałem tak i dziwiłem się sam sobie. Po raz pierwszy ruszam gdzieś bez konkretnego celu. A być może ten cel został mi wyznaczony i to całe "przeczucie" mnie tam prowadzi? Nie wiedziałem tego, jednak nie zatrzymywałem się. Tak latając czułem zbliżające się zimno i Ta no Kuni...
z/t - > Ta no Kuni/Tereny


Jam apokalipsy prorok
Zwiastun wszechzlodowacenia
Wirus kosmicznego chłodu
Jak palący, wieczny żar
KP

Offline

 

#217 2013-04-18 15:18:09

Hiyoki

Gość

Re: Tereny Yu no Kuni

Wybrałem najkrótszą z możliwych dróg, nie chciało mi się bowiem skupiać w żadnej części na przyrodzie, czy coś takiego, po prostu nie, chodziło mi jedynie o to, by szybko dostać się do Sashikan, miałem dość walk, chciałem odpocząć, a zaznajomienie się z sytuacją polityczną może być swojego rodzaju odskocznią, czegoś, czego mi potrzeba. Myślałem, czy by może nie zatrzymać się gdzieś po drodze, nie potrenować, ale dałem sobie z tym spokój, jestem wystarczająco silny, by móc w spokoju podróżować po świecie, bez strachu o własne bezpieczeństwo, moje zdolności na pewno są moim wielkim atutem i dają mi sporą przewagę w wielu sytuacjach. Teraz musiałem się martwić czymś innym, a mianowicie podróżą, bo pomimo tego, że wybrałem najkrótszą drogę, to i tak czekała mnie długa podróż, mam do pokonania wiele krain, może jednak zobaczę po drodze coś ciekawego?

[zt -> Ta no Kuni, Tereny]

 

#218 2013-05-03 00:55:43

Hiroshi

Martwy

19345760
Zarejestrowany: 2013-04-07
Posty: 527
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Członek Klanu
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 21

Re: Tereny Yu no Kuni

Droga tutaj była nieco wyczerpująca dl Hiroshiego. Nie dość, że długa to i ciemno i mokro wszędzie. Chłopak jednak nie mógł narzekać. Musiał znaleść się przecież w kraju ognia. Chłopiec przysiadł sobie na chwilę pod drzewem na odpoczynek. Nie wiedział co przygotuje mu los. Może znajdzie przyjaciela, a może wroga. Nigdy nic nie wiadomo. No cóż. Takie życie. Nikt nie powiedział, że będzie łatwo. Po 10 minutach odpoczynku chłopak dźwignął się na nogi i ruszył pędem przed siebie wprost do klaru ognia. Tam właśnie chciał przeżyć swą kolejną przygodę. Miejsce do którego dokładnie zmierza to Chikai las,który się tam znajduje. Las, gdzie można spotkać kogoś z klanu Senju.

Z/t Chikai Las

Ostatnio edytowany przez Hiroshi (2013-05-03 10:12:32)



Voice || Yasuhiko || Kazuhiko || Haruhiko || Ubiór

http://i.imgur.com/pmMguWr.png

Mówię || Myślę || Szepczę || Krzyczę

Offline

 

#219 2013-06-12 22:13:54

Itsuki

Klan Senju

Zarejestrowany: 2013-05-22
Posty: 217
Klan/Organizacja: Senju
Ranga: Członek

Re: Tereny Yu no Kuni

Pierwsza podróż chłopaka za granice nie zrobiła na nim za dużo wrażenia. Przede wszystkim dlatego że padało. Zapewne w innych okolicznościach doceniłbym znajdujące się tu gorące źródła. Zapewne doceniłby by je jeszcze bardziej gdyby był nieco starszy i bardziej lubił się kąpać. Na pewno wtedy doceniłby bardziej towarzystwo dziewczyny. Prawdę mówiąc wydawała mu się tu nie potrzebna. Wprawiała go tylko w zakłopotanie gdy czochrała go po włosach. W dodatku chłopak nie za bardzo wiedział jak z nią gadać i o czym właściwie. Milczał więc przez większość podroży licząc, że dziewczyna prowadzi go w dobrym kierunku. Następnym zaś przystanek w ich podróży znajdował się w kraju błyskawicy, mianowicie w Hidari miejscu zamieszkania Uchiha.
[z/t->Itsuki,Hotaru-> tereny starego Boin  ]


http://static.comicvine.com/uploads/original/11/119884/2716728-600px_senju_symbol.svg.png

Offline

 

#220 2013-08-10 19:45:58

 Ryo

Kiyoshi http://i.imgur.com/YKPxXWR.png http://i.imgur.com/SpFvgX4.png

37585360
Zarejestrowany: 2012-11-17
Posty: 662
Klan/Organizacja: Kiyoshi
KG/Umiejętność: Shouton
Ranga: Lider
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 31 lat
Multikonta: Senti

Re: Tereny Yu no Kuni

       Frunęli po granatowy już nieboskłonie, który już czerniał od zachodu. Noc się zbliżała, a im przez cały ten czas udało się pokonać morze i ominąć wysepkę Tsuki no Kuni, na której, prawdę powiedziawszy, Ryo już dzisiaj był. Szum wody, pomimo że znajdowali się daleko od brzegu, wciąż nawiedzał ich uszy, choć już nie z taką częstotliwością, co wcześniej. Nie mniej, morską bryzę wciąż dawało się wyczuć w nozdrzach, a wiatr, nadchodzący ze wchodu, wcale jej nie zmywał. Ryo nawet nie chciał, aby to zrobił. Leciało się mu nad wyraz wybornie w towarzystwie uspokajającej soli, okalającej jego świeżo zakupione ubranie.
       Mknęli dalej.

       [z/t (Ryo&Shin) Ame no kuni/Jezioro płaczu]

Offline

 

#221 2013-08-10 23:48:51

 Akane

Wyrzutek

6251996
Zarejestrowany: 2013-01-20
Posty: 167
Klan/Organizacja: Wyrzutki
Płeć: Kobieta
Wiek: 18

Re: Tereny Yu no Kuni

Gdy weszłam na tereny Yu no Kuni, bardzo dziwnie się poczułam, chociaż podobno mieli tu dobre gorące źródła. Jeśli przeżyje a nie zapomnę po turnieju to tu przyjdę się odstresować. Cały czas szłam z mapą w ręce, dlaczego Enko musi być tak daleko?! Idąc znalazłam bynajmniej dorodną jabłoń, gdzie uzupełniłam zapasy jabłek na dalszą drogę. Tak idąc coraz bardziej się męczyłam, nie odpoczęłam po drugiej części treningu i dalej nie wróciła mi odpowiednia ilość chakry. Jakby teraz mnie ktoś zaatakował to bynajmniej nie musiałabym się męczyć, kusząca propozycja.. Niestety, musiałam trafić w miejsce docelowe.

[z/t -Shisou -> Tereny starego Kanketsu]

Offline

 

#222 2013-08-11 00:53:46

 Akami

Martwy

42754256
Zarejestrowany: 2012-08-18
Posty: 505
Klan/Organizacja: Wyrzutek
KG/Umiejętność: Fumetsu
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 38
Multikonta: Kazunari

Re: Tereny Yu no Kuni

Może i metoda podróży jaką wybrałem nie była zbyt majestatyczna, lecz zależało mi tym razem na szybkości, a nie na dobrym wrażeniu. Dopływając na biednej, drewnianej łupince potocznie zwanej łódką, dobiłem do brzegu. Chwile niepewności miałem za sobą. Udało mi się przepłynąć bardzo długi obszar, rozpadającym się "statkiem". Z umiłowaniem zszedłem na ląd, który wydawał mi się tym razem tak wspaniały, jak jeszcze nigdy dotąd. Ruszyłem prawie płaską równiną na zachód, wiedziony przysłowiowym kompasem w głowie, który wmawiałem sobie, że mam od urodzenia. Idąc tak musiałem nadłożyć nieco drogi, by ominąć ogromny krater. Nie wiedziałem jak on powstał i specjalnie się tym nie interesowałem. Ot jakiś meteor czy pokaz pionierskich pirotechników...

[z/t -> Shisou]


http://i.imgur.com/TDQuAfP.gif

Offline

 

#223 2013-08-11 09:33:11

Hiroshi

Martwy

19345760
Zarejestrowany: 2013-04-07
Posty: 527
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Członek Klanu
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 21

Re: Tereny Yu no Kuni

Uchiha po ostatnich wydarzeniach miał mętlik w głowie. Klan Nara, zbliżający się turniej. Wszystko mu się mieszało. Postanowił więc oderwać się nieco od świata i rozmyslać nad turniejem:
- ,, Heh...i co ja teraz ze sobą zrobię? Na turnieju będzie bardzo duża ilość ludzi w tym przeciwników. A ja? Ja się kompletnie nie przygotowałem do takiego turnieju. Hmmm...trzeba coś z tym zrobić! Tylko fo? Hmmm...parę technik mam, ale przyda się coś mocniejszego jeszcze. A może...może udoskonalimy mojego sharingana?
Po tych słowach zwrócił się do Ichitsu:
- Mistrzu mam prośbę. Nauczył byś mnie lepiej posługiwać się moim kekkei genkei, Sharinganem? Chciałbym pokazać na turnieju, że jestem silnym przeciwnikiem, a do tego potrzebuję więcej mocy, sił. To jak? Zaczynamy?
Po tych słowach popatrzył na mistrza z uśmiechem na twarzy.



Voice || Yasuhiko || Kazuhiko || Haruhiko || Ubiór

http://i.imgur.com/pmMguWr.png

Mówię || Myślę || Szepczę || Krzyczę

Offline

 

#224 2013-08-11 09:41:30

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 928
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Płeć: Mężczyzna
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Tereny Yu no Kuni

Dawno nie byłem w tych stronach. Nadal jednak pamiętam, jak często tędy przechodziłem by zregenerować siły. Koncert zmarłych też po części się tu odbywał... Starałem się myślami odbiec od klanu Nara i spraw politycznych, aby nastawić się na najbliższe walki. Z kim będę walczył? W jaki sposób? Czy przypadkiem nie trafię na silniejszego od siebie i padnę po pierwszej walce? Tego nie byłem w stanie przewidzieć...
       Z moich przemyśleń wybudził mnie mój uczeń, który chciał udoskonalić Sharingana.
       - Chcesz większą moc? Mogę ci w takim razie pomóc... Możliwości naszych oczu zwiększają się od natężenia uczuć oraz niebezpieczeństw podczas walki. Innymi słowy, musisz dostać solidny wpiernicz i jednocześnie bronić się przed większym, aby trzecia łezka się pojawiła. Gotowy? Aktywuj Sharingana, zobaczymy na co cię stać... - Powiedziałem do ucznia, po czym oddaliłem się nieco, aby dać mu trochę miejsca.

Ostatnio edytowany przez Ichitsu (2013-08-11 10:08:03)

Offline

 

#225 2013-08-11 09:55:32

Hiroshi

Martwy

19345760
Zarejestrowany: 2013-04-07
Posty: 527
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Członek Klanu
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 21

Re: Tereny Yu no Kuni

TRENING SHARINGAN 3 LV Z MISTRZEM
1#
Chłopak ucieszył się, że jego mistrz chciał mu pomóc, ale nie sądził, że będzie z nim walczył. Pierwsze co zrobił to aktywował swojego Sharingana. Moc płynąca z jego oczu była już nieco silną, ale chciał więcej. Chciał być tak silny jak jego mistrz. Zobaczył, że jego mistrz odchodzi nieco dalej, by zrobić miejsce dla ucznia. Ten zaraz po nim ustawił się w pozycji bojowej. Teraz przez głowę przeszło pełno myśli jak walczyć? Czy atakować z daleka? Czy może z bliska. Tego nie wiedział, ale powiedział:
- Zaczynajmy
Po tych słowach zaczął ruszać się raz w tą raz w drugą stronę obserwując mistrza. Później z szybko ( szybkość 50 ) ruszył na mistrza atakując z dosyć sporą siłą ( 100 ). Chłopak starał się zadać jak najwięcej ciosów i to dosyć precyzyjnych. Wiedział, że walka z Ichitsu nie będzie taka łatwa dlatego postanowił dać z siebie wszystko!

Ostatnio edytowany przez Hiroshi (2013-08-11 10:02:39)



Voice || Yasuhiko || Kazuhiko || Haruhiko || Ubiór

http://i.imgur.com/pmMguWr.png

Mówię || Myślę || Szepczę || Krzyczę

Offline

 

#226 2013-08-11 10:16:03

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 928
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Płeć: Mężczyzna
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Tereny Yu no Kuni

Hiroshi postanowił zaatakować nie szybko, a silnie. Wykorzystałem tą lukę i natychmiastowo niemalże zrobiłem unik [szybkość: 100] i skontrowałem próbę ataku kopniakiem w plecy [siła: 60]. Nawet nie aktywowałem Sharingana, gdyż w pełni widziałem co robił mój uczeń. Postanowiłem jednak nie wykorzystywać mojej całej siły. Nie sztuka pozbawić przytomności takiego młodzika, a jeśli się nie ograniczałem, to mógłbym go nieść na rękach na ten cały turniej.
- Miej oczy dookoła głowy. Nie skupiaj się na sile ataku, bo widziałem, że mocno się napinasz. Jeśli nie będziesz w stanie poprawnie odczytywać ruchów przeciwnika, to nigdy nie doprowadzisz wyżej swojego Sharingana.

Offline

 

#227 2013-08-11 10:23:35

Hiroshi

Martwy

19345760
Zarejestrowany: 2013-04-07
Posty: 527
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Członek Klanu
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 21

Re: Tereny Yu no Kuni

2#
Chłopak dostał solidnego kopniaka. Nie miał jednak zamiaru się poddawać. Wysłuchał rady swego mistrza i oddalił się nieco dalej. Patrzył na mistrza i znów ruszył na niego szybko (50), a potem imitowal uderzenie prawą ręką ( 50 ) by zadac spore uderzenie lewą (90). Patrzył na ruchy mistrza by te kontrowac za pomocą swojej siły jak i sharingana. Mistrz nie walczył z nim na serio. Nawet nie aktywował Sharingan. Może i.lepiej? Chłopak chciał jeszcze trochę powalczyć na turnieju. Walka dopiero co się rozpoczęła, a już czuł, że trochę to potrwa. Musiał się wykazać jakoś, dlatego nie odpuszczal. Chciał by jego mistrz wiedział, że warto go trenować by stał się przyszłym liderem klanu Uchiha.

Ostatnio edytowany przez Hiroshi (2013-08-12 20:50:46)



Voice || Yasuhiko || Kazuhiko || Haruhiko || Ubiór

http://i.imgur.com/pmMguWr.png

Mówię || Myślę || Szepczę || Krzyczę

Offline

 

#228 2013-08-11 10:29:07

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 928
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Płeć: Mężczyzna
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Tereny Yu no Kuni

Hiroshi zaczął myśleć i wyszło mu to na dobre, gdyż postanowił wykorzystać jedną z najstarszych, a zarazem niekiedy najniebezpieczniejszych sztuczek - markowanie. Udało mi się zablokować słabszy atak, jednak silniejszy sprawiłby mi dużo problemu, gdybym chciał go również zblokować. Zrobiłem szybki [szybkość: 100] unik przed lecącą kończyną, po czym trzymając nadal prawą rękę obróciłem się i przerzuciłem ucznia przez plecy [siła: 60]. Postanowiłem równać ciągle swoją siłę, aby nie zrobić krzywdy Hiroshiemu.
- Zaczynasz myśleć. Może zadziałać przeciwko słabszemu przeciwnikowi, ale nadal nie na mnie.

Offline

 

#229 2013-08-11 10:37:16

Hiroshi

Martwy

19345760
Zarejestrowany: 2013-04-07
Posty: 527
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Członek Klanu
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 21

Re: Tereny Yu no Kuni

3#
Uchiha ucieszył się z pochwały mistrza, jednakże nie mógł spoczywać na laurach. Wstał, otrzepał się i znów ustawił się w pozycji bojowej. Teraz wie, że jak narazie żadna sztyczka mu nie wyszła, ale może uda mu się z tym.
Ruszył z pełną szybkością (56) w stronę Ichitsu zadając w jego stronę porządny atak pięścią ww klatkę piersiową, ale w tym samych czasie użył swej nogi by go.podciąć i zwalić z nóg ( oba ataki 80 ). Mistrz za każdym razem mógłby jednak także zaatakować, więc ten też zaczął być jeszcze bardziej czujny. Nie miał zamiaru oberwac kolejny raz. Musiał być silniejszy i to o wiele. Musiał by wygrać turniej i udowodnić coś mistrzowi.

Ostatnio edytowany przez Hiroshi (2013-08-12 20:52:52)



Voice || Yasuhiko || Kazuhiko || Haruhiko || Ubiór

http://i.imgur.com/pmMguWr.png

Mówię || Myślę || Szepczę || Krzyczę

Offline

 

#230 2013-08-11 10:44:20

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 928
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Płeć: Mężczyzna
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Tereny Yu no Kuni

Hiroshi zaczął atakować coraz bardziej wymyślnymi technikami, które były nieco niepraktyczne przeciwko komuś szybszemu od niego. Mój uczeń nie zdążył zadać drugiego ciosu, gdy ja chwyciłem jego pięść, zrobiłem na niej "gwiazdę" (co mocno go obciążyło), przeskakując za niego. Jego rękę wciąż trzymałem, po czym powtórzyłem swój poprzedni ruch [siła: 60; szybkość: 100]. Hiroshi znów leżał na ziemi. Nie potrzebowałem w żadnym wypadku używać na nim Sharingana. Był za słaby, nawet jak na jego możliwości.
- Postaraj się bardziej... Dla ciebie nawet zniżę swoją szybkość. Ale pokaż, że nie trenuję cię na marne...

Offline

 

#231 2013-08-11 11:00:52

Hiroshi

Martwy

19345760
Zarejestrowany: 2013-04-07
Posty: 527
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Członek Klanu
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 21

Re: Tereny Yu no Kuni

4#
Chłopak znów leżał na ziemi. Nie zbyt przyjemne uczucie, jednakże młody Hiroshi już się do niego przyzwyczaił. Wstał otrzepał się i zaczął kombinować co by tu jeszcze zrobić, aż nagle go ocknęło. Zaczął okrążać dosyć szybko (56) by w pewnym momencie wyskoczyć w górę i zaatakował Konoha Raiken ze sporą siłą (100). Plan może nie należał do najlepszych, ale zawsze miał w sobie ten element zaskoczenia. Jednakże to nie wszystko. Od razu po zaatakowaniu Ichitsu chłopak użył swej lewej nogi by przyłożyć mistrzowi w bark. Jak narazie tylko tyle przyszło mu do głowy. Musiał szybko znaleść nowy sposób na Ichitsu, gdyż jak narazie mistrz odpiera każdy jego atak.

Ostatnio edytowany przez Hiroshi (2013-08-12 20:54:26)



Voice || Yasuhiko || Kazuhiko || Haruhiko || Ubiór

http://i.imgur.com/pmMguWr.png

Mówię || Myślę || Szepczę || Krzyczę

Offline

 

#232 2013-08-11 11:10:05

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 928
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Płeć: Mężczyzna
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Tereny Yu no Kuni

Postanowiłem jeszcze bardziej obniżyć loty, aby Hiroshi mógł łatwiej wejść ze mną w walkę w zwarciu. Jego próba zdezorientowania mnie była dość pomysłowa, ale prosta do przewidzenia. Gdy mój uczeń wyskoczył w górę, nie miałem za bardzo jak się odsunąć, aby móc zrobić unik i jednocześnie mieć go na widoku. Toteż zrobiłem odskok [szybkość: 60] do tyłu z obrotem w taki sposób, że stanąłem na chwilę na rękach. Gdy Hiroshi uderzył w ziemię i próbował zaatakować kopniakiem, ja odbiłem jego kopniak [siła: 100] nogą, po czym odbiłem się rękami i wylądowałem na nim okrakiem w taki sposób, że nie był w stanie mnie dalej atakować. Wyglądało to dość gejowo, ale szybko odskoczyłem od niego, aby mógł wstać.
- Więcej wiary w swoje możliwości! Jeśli nie będziesz miał odpowiednio dużo pewności siebie, to nigdy nikogo nie trafisz.

Offline

 

#233 2013-08-11 11:20:54

Hiroshi

Martwy

19345760
Zarejestrowany: 2013-04-07
Posty: 527
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Członek Klanu
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 21

Re: Tereny Yu no Kuni

5#
Chłopak znów wylądował na plecach. Fakt faktem trudno pokonać taką osobę jak Ichitsu. Wstał raz jeszcze otrzepał się i stanął na nogi ustawiając się odpowiednio. Czuł jak coś już zaczyna się dziac w jego oczach, ale nie umiał tego.określić. Nieco pod irytowany zaczął myśleć o tej całej sytuacji. Jak jeszcze by go zaatakować. Przyszedł mu do głowy kolejny pomysł. Ruszył na Ichitsu ze stałą już prędkością ( 57 ) by nie atakować w górną część ciała, a raczej dolną. Chciał go podkosić, a potem od razu zaatakować pięścią w brzuch ( Oba ciosy po 100 ). Musiał jakoś powalic mistrza. Musiał inaczej ten zda sobie sprawę, że nie warto tracić czas na takiego szczyla jak Hiroshi.

Ostatnio edytowany przez Hiroshi (2013-08-12 20:55:46)



Voice || Yasuhiko || Kazuhiko || Haruhiko || Ubiór

http://i.imgur.com/pmMguWr.png

Mówię || Myślę || Szepczę || Krzyczę

Offline

 

#234 2013-08-11 11:30:32

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 928
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Płeć: Mężczyzna
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Tereny Yu no Kuni

Postanowiłem dać nieco fory Hiroshiemu, aby mógł do mnie dotrzeć. Nie spodziewałem się jednak jego siły. Ominąłem jego próbę podcięcia mnie [szybkość: 60], ale cios na brzuch przyjąłem z pełną siłą. Odepchnął mnie na sporą odległość. Gdy się wyzbierałem z ziemi i uspokoiłem oddech, uświadomiłem sobie, że mój uczeń nie jest taki słaby. Postanowiłem opuścić defensywny styl i przeszedłem do ataku. Doskoczyłem do swojego ucznia [szybkość stała], po czym wyprowadziłem na nim trzy ciosy nogą: na jego prawe udo, brzuch i twarz [siła: 60]. Czas pokaże czy wreszcie jego Sharingan będzie czegoś wart.

Offline

 

#235 2013-08-11 11:40:46

Hiroshi

Martwy

19345760
Zarejestrowany: 2013-04-07
Posty: 527
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Członek Klanu
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 21

Re: Tereny Yu no Kuni

6#
Uchiha wreszcie udało się zaatakować swego mistrza, jednakże to teraz Hiroshi musi bronić się przed nim. Ten zaczął biec ku chłopakowi. Ten zauważył, że jego celem będzie udo chłopaka więc ten z pomocą swojego Sharingana zrobił unik w bok ( Szybkość 57 ). Później atak poszedł w stronę brzucha. Wtedy chłopak za pomocą siły pięści ( 100 ) odbił atak przeciwnika. Na koniec atakowal w twarz. Tu poprostu kucnął by noga przeleciała nad jego głową. Sam wtedy zaatakował Ichitsu w nogę ( Siła 70)Musiał pokazać co nieco swoich umiejętności. Miał nadzieję, że mu się uda. Teraz szał walki był większy. Jego zmysły wyostrzone, a jego wola walki zwiększona. Czuł, że trening daje efekt. Chciał go kontynuować, oj chciał zdobyć tą wielką moc.

Ostatnio edytowany przez Hiroshi (2013-08-11 11:52:21)



Voice || Yasuhiko || Kazuhiko || Haruhiko || Ubiór

http://i.imgur.com/pmMguWr.png

Mówię || Myślę || Szepczę || Krzyczę

Offline

 

#236 2013-08-11 12:01:22

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 928
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Płeć: Mężczyzna
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Tereny Yu no Kuni

Hiroshi wreszcie pokazał na co go stać. Udało mu się odeprzeć wszystkie moje ataki. Teraz leżałem na ziemi, gdyż był w stanie mnie podciąć gdy nie patrzyłem. Zbierałem się z niej dość długo, gdyż walka była mimo wszystko dość wyczerpująca.
- Wreszcie... Wreszcie zaczynasz rozumieć o co w tym chodzi... Ale to jeszcze nie koniec. - Powiedziałem, gdy już byłem na nogach, po czym zaatakowałem. Z początku uderzyłem Hiroshiego w mostek z otwartej dłoni [szybkość: 70; siła: 100], po czym, gdy ten był zdezorientowany, sprałem go po twarzy za pomocą lewego i prawego sierpowego, po czym wykończyłem kopem z półobrotu - również w twarz. Nie chciałem go konkretnie dobić, ale aktywacja Sharingana tego wymagała...

Offline

 

#237 2013-08-11 12:16:50

Hiroshi

Martwy

19345760
Zarejestrowany: 2013-04-07
Posty: 527
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Członek Klanu
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 21

Re: Tereny Yu no Kuni

7#
Chłopak znów nie wierzył w swoje możliwości. Udało mu się odeprzeć wszystkie ataki Ichitsu, jednakże wiedział, że to jeszcze nie koniec. Mistrz szybko wstał i zaatakował mnie w mostek. Ja za pomocą sharingana zablokowałem cios rękami ustawiając je w znak X, jednakże to nie koniec. Nie dość, że siła była spora to na dokładkę dostał z prawego i lewego sierpowego, a na koniec z kopniaka. Chłopak leżał. Trudno było mu wstać, jednakże zrobił to. Wstał i czekał na mistrza mówiąc:
- Dajesz mistrzu. Sharingan sam się przecież nie aktywuje!
Uśmiechnął się czekając aż mistrz zaatakuje.



Voice || Yasuhiko || Kazuhiko || Haruhiko || Ubiór

http://i.imgur.com/pmMguWr.png

Mówię || Myślę || Szepczę || Krzyczę

Offline

 

#238 2013-08-11 12:29:46

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 928
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Płeć: Mężczyzna
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Tereny Yu no Kuni

Hiroshi wiedział już, o co mi chodzi. Uśmiechnąłem się. Zauważywszy jego chęć kolejnego gryzienia ziemi, nie musiałem się już ograniczać.
- To też zależy od ciebie...
Wystrzeliłem do Hiroshiego [szybkosć: 70], aby znów podjąć walkę wręcz. Gdy byłem odpowiednio blisko wyskoczyłem, po czym soczysty kop [siła: 80] poszybował w stronę mostka mojego ucznia. Wiedziałem, że może to zablokować, toteż gdy już zadałem ów cios, odbiłem się z jego pomocą do tyłu i doskoczyłem do Hiro [szybkość: 70] z zamiarem sprzedania mu prawego prostego w twarz [siła: 70].

Offline

 

#239 2013-08-11 12:40:20

Hiroshi

Martwy

19345760
Zarejestrowany: 2013-04-07
Posty: 527
KG/Umiejętność: Sharingan
Ranga: Członek Klanu
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 21

Re: Tereny Yu no Kuni

8#
Uchiha stał ledwo już na nogach, jednak chciał walczyć. Zauważywszy, że Ichitsu chce sprzedać kopnika w mostek chłopaka ten go nie blokował, a zrobił zwykły unik ( Reakcje 75 ) by ten przeleciał obok Hiro. Zaraz potem sam pobiegł w stronę Uchihy z szybko ( 57 ) atakując pięścią w splot słoneczny ( 90 ). Wiedział, że mistrz może albo uniknąć ataku,ub go zablokować, więc by nie tracić czasu od razu zadał drugą ręką cios w twarz ( 80 ) oraz nogą ( 80 ) w bok Ichitsu. Moc, którą chciał osiągnąć Hiroshi jest już niedaleko.  Jeszcze chwilę. Czuł wyraźnie, że jego oczy się zmieniają. Czuje jak..jak wrasta ich moc. Trening się opłacał, naprawdę.

Ostatnio edytowany przez Hiroshi (2013-08-11 13:07:06)



Voice || Yasuhiko || Kazuhiko || Haruhiko || Ubiór

http://i.imgur.com/pmMguWr.png

Mówię || Myślę || Szepczę || Krzyczę

Offline

 

#240 2013-08-11 13:16:00

 Ichitsu

Uchiha http://i.imgur.com/ehYjjLR.png

Skąd: Zewsząd
Zarejestrowany: 2011-08-21
Posty: 928
Klan/Organizacja: Uchiha
KG/Umiejętność: Sharingan
Płeć: Mężczyzna
Multikonta: Koruzonu
WWW

Re: Tereny Yu no Kuni

Nie spodziewałem się takiego obrotu spraw. Hiro po prostu ominął mnie. Wiedziałem, że wykorzysta on tą sytuację, więc gdy tylko dotknąłem stopą ziemi, od razu odskoczyłem w drugą stronę [szybkość: 100]. Hiroshi już zapewne biegł w moją stronę z zamiarem dokończenia ataku, toteż z pełną szybkością [146] wystrzeliłem w jego stronę i przy tej szarży zaatakowałem [siła: 70] otwartymi dłońmi tak, aby nie dobiegł do mnie w tym momencie. Wiedziałem, że to będzie znacznie przekraczało jego siły. Chciałem go również przygotować nieco do turnieju, gdyż mogą się tam znaleźć ludzie, którzy będą znacznie szybsi od niego...
- Czujesz coś?

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
www.naszinowlodz.pun.pl www.brotherhoodofsteel.pun.pl www.gpwsiiz.pun.pl www.alkoholizm-forum-wiedzma.pun.pl www.gameshoppl.pun.pl