Ogłoszenie


#161 2012-03-10 18:01:15

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1581

Re: Miasto

Żaby spojrzały się na siebie. Prawdę mówiąc na jakiś czas zapadła dziwna cisza. Dopiero po chwili, Fukusaku postanowił coś powiedzieć
- Chłopcze Takashi... Jeśli chodzi o energię natury to... - niestety, Żabi Sage nie mógł dokończyć swoich słów, ponieważ Shima przerwała mu w połowie:
- O nie Pa, na to jest stanowczo za wcześnie. Zresztą on dobrze kombinuje, najpierw powinien udowodnić, że możemy mu zaufać. Pokaż swoją siłę chłopcze, zawalcz z nami, a wtedy zdobędziesz przynajmniej moje zaufanie - i wtedy Wielcy Sage kiwnęli głową na znak porozumienia. Zeskoczyli z barków chłopaka i ustawili się w pozycjach bojowych

Offline

 

#162 2012-03-10 18:05:39

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Miasto

-Walczyć? Z wami? Ale czcigodna, przecież to... - przerwałem na chwilę.
-Nie, nie mogę. Sądzę, że już wystarczająco nadużywam waszej dobroci, mam jeszcze z wami walczyć? Poza tym, nie mam z wami szans, przecież jesteście żabami Sage, Wielkimi żabami, z którymi nie dałbym sobie rady, tak sądzę. Naprawdę musimy to robić? - upewniłem się.
-No ale z drugiej strony, czy jest inny sposób na zyskanie sobie waszego zaufania? Nie sądzę... - powiedziałem jakby sam do siebie.
-Więc stoi, mogę walczyć. - powiedziałem, oddalając się na równe dziesięć metrów.
-Proszę, zabawmy się. Pokażę wam na co mnie stać, Takashi'ego Narę, kogoś, kto zamierza zapisać się w historii świata ninja na zawsze. - wyjąłem dokładnie jednego kunai'a z torby, a w uścisku schowałem wybuchową notkę, która była do niego doczepiona.


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#163 2012-03-10 18:30:23

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1581

Re: Miasto

- Chłopcze troche więcej pewności siebie... - rzekł Fukusaku, słysząc pierwsze tłumaczenie Takashi'ego. Żabi Sage spojrzał się na Shime, kiwnął głową i wyskoczył do góry. Kiedy był w powietrzu użył techniki Zessenzan i skierował wodny promień w stronę Nary. Shima natomiast za ten czas użyła Senpou: Fuuton Sunabokori podnosząc wszelki piasek i bród z uliczek miasta by stworzyć zasłonę, która uniemożliwi Takashiemu ujrzenie wodnego strumienia. Chwilę po tym ataku żaby wylądowały na ziemi. Nie próbowały jednak zaprzestać ataku. Zanim opadł kurz, Żabi Sage wpadli w chmurę i zaczęli szarżować na Takashiego.

Ostatnio edytowany przez Strażnik 1 (2012-03-10 18:31:51)

Offline

 

#164 2012-03-10 18:44:38

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Miasto

Poznałem obie techniki Zabich Sage, więc od razu przystąpiłem do działania. Wiedziałem, że ta wodna technika Fukusaku polega na wypuszczeniu z ust cienkiego strumienia stłumionej wody. Oberwanie takim czymś nie skończyło by się dla mnie zbyt dobrze, a niestety wszystko przeciwko mnie, bo Shima dodatkowo stworzyła zasłonę z dymu i pyłu dzięki swojej technice wiatru.
-To Żabi Sage, muszę mieć jakiś plan. W tej sytuacji... - pomyślałem sobie, skupiając chakrę w nogach.
Nie mogłem zrobić niczego innego, jak uniknąć ataku, robiłem to na ślepo, bo byłem w dymie, taki los. Musiałem się spieszyć, dym działa nie na moją korzyść. Unik polegał na wyskoczeniu w górę do tyłu i zrobieniu przy tym kilku akrobacji w powietrzu, różnych obrotów ciała. Kiedy wylądowałem, musiałem stworzyć sobie odpowiednie pole do manewru, póki miałem czas, najpierw musiałem wydostać się z tego dymu, co już częściowo udało mi się dzięki unikowi wcześniejszej techniki, teraz musiałem wykombinować coś innego. W tym celu użyłem sobie do pomocy dokładnie jednego cienistego klona, którego stworzyłem przed sobą, złapał mnie i wyrzucił w powietrze tak, bym opuścił dym. Nie wiedziałem czy mi się uda, dlatego wolałem na razie czekać na wszystko.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Ostatnio edytowany przez Takashi (2012-03-10 18:46:34)


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#165 2012-03-10 19:03:01

Mei

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-11
Posty: 363

Re: Miasto

Mei siedziała koło mistrza, na chwilę się zamyśliła. Kiedy pojawiła się tajemnicza dziewczyna Mei odpowiedziała jej tym samym. Chwilę później pojawił się również Rokutaro. No i się stało wyrzutek został uczniem Takashi'ego. Młoda Namikaze wstała, po czym bez słowa zeskoczyła z dachu, w momencie kiedy mistrz gdzieś sobie polazł. Chciała się teraz chwilę przejść sama. Pomimo rozmowy z Takashi'm różne pytania dalej ją męczyły.
- A więc teraz spędzę dużo czasu jeszcze z Rokutaro.. - Pomyślała sobie. W końcu usiadła na ławce i zakryła twarz dłońmi a następnie zaczęła rozmyślać.


http://desmond.imageshack.us/Himg28/scaled.php?server=28&filename=51543250.png&res=medium

Mowa żab (Link do nich)
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#166 2012-03-10 19:07:34

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1581

Re: Miasto

Zanim jednak klon dała radę wyrzucić Takashiego w powietrze został zniszczony przez jedną z Żab. Jednak Nara dał radę wzbić się minimalnie ponad dym, co jednak wykorzystał Fukusaku. Z całą siłą wyskoczył w powietrze, a spadając całym swoim ciałem uderzył w brzuch Nary co za skutkowało niewiarygodnym bólem. Kiedy nasz bohater uderzył o ziemię, dym z techniki Shimy opadł, a dwoje Sage stało nad chłopakiem
- Wstawaj chłopcze i nie ociągaj się... Wiemy, że stac Cie stanowczo na więcej. - powiedziała Shima, odskakując w tył wraz z Fukusaku. Tym razem czekali na ruch Takshiego.

Offline

 

#167 2012-03-10 19:15:37

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Miasto

-Urgh. - oberwałem dość mocno od Fukusaku, po czym wręcz wbiłem się w ziemię.
-Proponuję ograniczyć teraz rozmowy do minimum, jesteśmy potencjalnymi wrogami w tej walce. - wstałem, trzymając się gdzieś za bok, gdzie czułem największy ból.
-Cholera, już przez przywołanie straciłem sporą część swojej chakry, mógłbym wykorzystać medyczne zdolności do złagodzenia bólu, to dobry pomysł. - już chciałem złożyć pieczęć, kiedy coś mną wstrząsnęło. -Nie! Nie mogę... Zniosę ból, duża dawka bólu pozwoli mi na bardziej racjonalne myślenie. - nie brzmiało to zbyt dobrze, ale nie miałem innego wyjścia, czułem, że ból mi pomoże.
Skoro teraz ruch należał do mnie, wykorzystałem to. Wcześniejszy kunai leżał obok mnie, podniosłem go, już miałem pewien plan. Zacząłem biec w stronę Żabich Sage, zbierając w ustach chakrę, która przekształciła się w dziwną sybstancję. Wypuściłem ją z ust, ale w górę, tak, by opadała w dół, nie dając żabom szans na unik, opadając miała większe pole rażenia. Gamayudan to technika, która powinna spowolnić chociaż odrobinę ruchy żab, a pozwoli mi na atak. Po wypluciu substancji, pamiętając, że ciągle biegłem, rzuciłem kunai'a w ziemię między żabami i uskoczyłem w tył, by wyjść z pola rażenia. Dopiero, kiedy kunai wbił się w ziemię, wybuchowa notka stała się widoczna. BUM !
-Udało się? - spytałem samego siebie, patrząc w dym.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Ostatnio edytowany przez Takashi (2012-03-10 19:18:12)


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#168 2012-03-10 20:25:36

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1581

Re: Miasto

- Chłopcze, to jest tylko walka treningowa... Nie musisz być aż tak poważny - odrzekł Fukusaku zanim Takashi wykonał swoją technikę. A owa strategi w pewnym sensie zadziałała... Żaby miały przypalone od wybuchu szaty, co znaczyło że zwykły przeciwnik raczej oberwałby mocniej. Chwilę później Żabi Sage przygotowali się do wykonania kolejnej techniki.
- Senpou: Kawazu Naki ! - wykrzyknęli Żabi Sage, kierując swój skrzek przed siebie, tam gdzie stał Takashi. Dźwięk był tak przeraźliwie okropny, że Nara musiał zatkać sobie uszy, mimo że nic to nie dawało. Chłopak był teraz oszołomiony i nie wiedział co się dzieje wokół niego.

Offline

 

#169 2012-03-10 20:33:45

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Miasto

-Wiem, ale skoro Shima powiedziała, żebym pokazał na co mnie stać, daję z siebie wszystko. Chcę wam udowodnić, że mi zależy i, że naprawdę chcę coś osiągnąć. - rzuciłem w stronę żab w odpowiedni na słowa Fukusaku,
Problemem była technika jednego z Wielkich Sage.
-Argh. - ból był nie do zniesienia.
Zatykałem uszy, kuliłem się, by cokolwiek zdziałać, ale wszystko na próżno, natężenie kumkania, bo jak to inaczej określić, było okropne, sprawiało mi duży ból i niczego nie mogłem z tym zrobić. Miałem tylko jeden pomysł, by przerwać działanie tej techniki, sięgnąłem do torby jedną ręką, drugą zaś zakryłem dokładnie całą głowę. Wyciągnąłem z torby wybuchową notkę, która po chwili eksplodowała. Chciałem w ten sposób uciec spoza działania jutsu.


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#170 2012-03-10 20:51:48

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1581

Re: Miasto

Takashi okaleczając swoje ciało, wydostał się z pod działania techniki Żabich Sage. Wybuch jednak zadziałał w pewnym sensie jak technika sage, tyle, że bez okropnego kumkania - chłopak był zdezorientowany i sunął po ziemi. Fukusaku i Shima zdecydowali wykorzystać tą sytuację. Shima znalazła się za Takashim, łapiąc go by nie "czyścił" dalej trawy, natomiast Fukusaku z całą siłą wyskoczył i kopnął chłopaka w twarz pozwalając odlecieć mu na kilka kolejnych metrów. Kiedy Takashi mógł wstać, zauważył że dwoje Sage kolejny raz szarżuje w jego kierunku - to oczywiście nie mogło dobrze się skończyć.

Offline

 

#171 2012-03-10 21:06:02

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Miasto

Nie dość, że cały byłem już obolały, to jeszcze dokładali mi coraz bardziej. Nie mogłem jednak nic na to poradzić, chciałem zdobyć uznanie w ich oczach, a walka w takich warunkach, w moim stanie, na pewno mi w tym pomoże... Tak sądzę. Cóż, najpierw musiałem zregenerować organizm, a przy okazji przy okazji zdobyć zastrzyk chakry. Łyknąłem szybko specjalną pigułkę z torby, w skutek czego moje rany przestały krwawić, poczułem się nieco lepiej, a i moja chakra zregenerowała się w drobnej ilości. Żaby próbowały mnie zaatakować, szarżowały już na mnie, teraz postanowiłem powalczyć trochę wręcz. Więc kiedy żaby się zbliżyły, zablokowałem ich ataki, następnie zacząłem wykonywać różne manewry i ataki, uderzałem, wyprowadzałem kopnięcia, blokowałem i unikałem ciosów, musiałem walczyć z podwójną precyzją, bo walka jest dwoje na jednego.
-Cholera... - pomyślałem sobie, myśląc nad tym, co zrobię dalej.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#172 2012-03-10 21:19:28

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1581

Re: Miasto

Wymiana ciosów Żaby-Takashi trwała bardzo długo. Widać było, że Żabi Sage nie dają z siebie wszystkiego. Kiedy Nara blokował ciosy żab był w dość niefortunnej sytuacji - dwóch na jednego. Sage byli mniejsi, szybsi i zwinniejsi co dawało im wiele możliwości. W pewnym momencie gdy wymiana ciosów była rutyną, Fukusaku niepostrzeżenie zaatakował Takashi'ego od tyłu, kopiąc go w plecy co wyrzuciło biednego Nare w powietrze. Shima natomiast w tym momencie jak pocisk z powietrza, uderzyła głową w brzuch Takashi'ego z taką siłą, że chłopak aż plunął krwią. Potem nastąpił kolejny cios od Fukusaku, kolejny cios od Shimy - Żabi Sage używali teraz biednego Nary jako piłeczki ping-pongowej... Takashi był coraz bardziej poobijany na zewnątrz tak jak i w wewnątrz. Chłopak musiał szybko coś wymyślec jeśli nie chciał zakończyć tej walki ledwo żywy....

Offline

 

#173 2012-03-10 21:35:41

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Miasto

Może i początkowo udawało mi się unikać wszystkich ataków, bronic się i kontratakować, ale to tylko do skutku, w końcu zaskoczył mnie Fukusaku, posyłając me ciało wysoko w górę, gdzie potem zaatakowała mnie Shima. Teraz robiłem za piłeczkę do ping-pong'a, niestety. Plułem krwią w skutek każdego uderzenia, nie mogłem już tego znieść, a nie miałem siły na więcej, musiałem więc coś zrobić. W odpowiednim momencie zwyczajnie próbowałem zablokować cios Fukusaku w taki sposób, bym wykonał obrót, trzymając go, a następnie wylądował na ziemi po odepchnięciu się od niego i tym samym oddaleniu go od siebie.
-Huh... Huh... Huh... - byłem zmęczony i obolały, nie ma co.
Dla poprawnego funkcjonowania musiałem zażyć drugą pigułkę z torby. Zyskałem znowu siły i pigułka zniwelowała uczucie zmęczenia, dodatkowo bólu. Czekałem na kolejny ruch żabich Sage, sam wolałem nie atakować w moim aktualnym stanie.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Ostatnio edytowany przez Takashi (2012-03-10 21:36:39)


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#174 2012-03-10 22:55:16

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1581

Re: Miasto

Widać, że Takashi był coraz bardziej zmęczony. Fukusaku i Shima tylko się do siebie uśmiechali - wynika walki był przesądzony od razu, jednak młody Takashi zgodził się z nimi walczyć. Niestety, nie był to koniec pojedynku.  Żabi Sage po raz kolejny postanowili użyć okropnej techniki jaką było Senpou: Kawazu Naki. Straszliwy skrzekot kolejny raz wdarł się do głowy chłopaka. Chwilę później dźwięk był słabszy jednak dalej nie pozwalał poprawnie funkcjonować. Spowodowane było to tym, że technikę ciągnęła tylko jedna z żab, a druga biegła już w stronę chłopaka. Fukusaku, gdy był już przy Takashim kopnął go w podbródek, chwycił go za koszulę i cisnął nim o ziemie. Młody Nara był mocno poobijany, ale chyba nadal się nie poddawał, prawda ?

Offline

 

#175 2012-03-10 23:04:24

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Miasto

Oczywiście, że się nie poddawałem, ale może wszystko od początku...W momencie, kiedy żaba użyły swojej techniki, a właściwie odrobinę wcześniej, kiedy dopiero zaczynała, sięgnąłem do torby, by już po chwili wyciągnąć z niej bombę świetlną, odwróciłem się i rzuciłem bombę za siebie, by ta oślepiła żaby, a nie zadziałała na mnie. Światło z bomby wydobywa się przez jakiś czas, więc oślepienie będzie gwarantowane. Od razu po tym mój cień zaczął pełzać z dużą szybkością po ziemi. Wykorzystywałem po prostu sytuację dla siebie, zwłaszcza, że żaby teraz mają ograniczoną widoczność, przecież wszystko dzieje się szybko. Dopiero kiedy mój cień docierał do żab, utworzyłem z dłoni pieczęć szczura.
-Kage Mane no Jutsu. - liczyłem na to, że zadziała, jakby nie zadziałało, miałem plan.
Kucałem na ziemi, byłem zmęczony.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#176 2012-03-10 23:32:06

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1581

Re: Miasto

Wystarczyła chwila... Wielki błysk światła, który trwał wystarczająco długo by wykorzystać to przeciwko Żabim Sage - a przynajmniej dzięki jednemu z nich, Fukusaku. Shima natomiast, dzięki swojemu językowi nie potrzebowała oczy - wyczuwała chakre. Żabia Sage chwyciła Takashiego językiem i rzuciła nim o ziemie dzięki czemu uwolniła i swojego Fukusaku. Chłopak musiał postarać się trochę bardziej żeby dorównać przeciwnikom - walczył w końcu z kimś o wiele potężniejszym od siebie, taka była prawda. Żaby również przygotowały już taktykę, jednak poczekały na ruch swojego przywoływacza. Sage chcieli się przekonać, co chłopak jeszcze będzie w stanie wymyślec, by sprostać wymaganią narzuconym przez Shime.

Offline

 

#177 2012-03-10 23:39:29

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Miasto

-Huh, huh, huh, huh... - byłem coraz bardziej zmęczony, tym samym coraz bardziej osłabiony.
Traciłem już siły, ale nie mogłem się poddać. Może i przegram, ale nie tak po prostu, postaram się dać z siebie wszystko. W momencie, kiedy byłem już na ziemi tuż po rzucie, stworzyłem klona, który poleciał na Fukusaku, by choć na chwilę go zająć. Ja zaś wyciągnąłem z toreb dokładnie dziesięć kunai'ów, jednocześnie wyskakując. Kiedy byłem odpowiednio wysoko w powietrzu, rzuciłem kunai'ami w Shimę. Bronie leciały w sposób rozproszony, taki rzut i ilość kunai'ów miała zwiększyć szanse, chociaż tak, by jedno ostrze trafiło, o to mi chodziło. Czekałem na moment, kiedy bronie wbiją się w ziemię, kiedy Shima ich uniknie, ale kiedy oberwie chociaż jedną bronią, taką miałem nadzieję, ale moje osłabienie mogło mi na to nie pozwolić. Kiedy wylądowałem na ziemi, skupiłem w sobie dokładnie chakrę.
-Udało się cokolwiek? - spytałem sam siebie.


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#178 2012-03-10 23:50:20

Sensei_Rokutaro

Sensei

Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 70

Re: Miasto

Proszę o usunięcie tego posta...

Ostatnio edytowany przez Sensei_Rokutaro (2012-03-10 23:52:55)

Offline

 

#179 2012-03-10 23:53:36

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1581

Re: Miasto

Shima była lekko zaskoczona, że atak pozostał skoncentrowany na niej. Nie dała jednak tego po sobie poznać. Żabia Sage, widząc co się szykuje zaczęła już przygotowywać się do uników. Dwa pierwsze kunai'e po prostu przeskoczyła chwytając jednego z nich. Trzy kolejne odbiła biegnąc w przeciwnym kierunku niż był jej przeciwnik. Pozsotało więc 5 kunai... Jeden z nich prawie trafił Sage w głowę - chybił dosłownie o milimetry. Dwa kolejne zostały odbite, a ostatni przy którym Shima była już zmęczona ledwo co został skontrowany - rozerwał lekko szatę i zahaczył o skórę Żaby. Natomiast Fukusaku poradził sobie o wiele lepiej. Walka z klonem zajęła mu dosłownie chwila i gdy Takashi zajęty był patrzeniem, czy jakaś z jego 10 broni trafiłą Shimę, użył techniki Zessenzan tworząc szybki i mocny strumień wody, który centralnie trafił w chłopaka. Kolejna chwila Takashiego spędzona była na turlaniu się po ziemi.

Offline

 

#180 2012-03-10 23:59:09

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Miasto

Tak, tak, oczekiwałem dokładnie odpowiedniej chwili, nim jeszcze Fukusaku zdążył mnie zaatakować, wykorzystałem moment i sytuację, by użyć techniki Kage Mane no Jutsu na Shimie, ale nie była to zwykła taka technika, bo wykonana za pomocą broni. Żabia Sage nie mogła się teraz ruszać, miała skrępowane ruchy, specjalnie użyłem tylu broni i skupiłem chakrę, by zwiększyć prawdopodobieństwo powodzenia. Teraz musiałem się zmierzyć z techniką Fukusaku, w momencie trafienia wykonałem klona w bliskiej odległości od siebie, od razu wykonałem z nim Kawarimi no Jutsu, klon zniknął, a ja zajmowałem jego miejsce.
-Hu, hu... - dyszałem ze zmęczenia, kucając.
Mój cień zaczął pełzać po podłożu w stronę cienia Fukusaku, a ja sam stworzyłem tuż po tym pieczęć szczura. Zamierzałem połączyć cień mój i żaby, zwłaszcza, że teraz Shima w niczym nie powinna mi przeszkodzić.
-Straciłem za dużo chakry... - pomyślałem, skupiając się na wszystkim i na Żabim Sage.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#181 2012-03-11 00:40:25

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1581

Re: Miasto

Niestety, Shima została wykluczona z walki. Technika Takashiego udała się, więc Żabia Sage nie mogła się poruszyć. Fukusaku natomiast nie dał tak łatwo za wygraną. Żabi Sage uskakiwał, biegł, ślizgał się... robił co mógł by znaleźć się jak najdalej techniki Nary, która mogła go wykluczyć z gry bardzo szybko. Bez swojej Shimy, walka była dla Fukusaku dość trudna, bo mimo tego, że Takashi był zmęczony to zachowywał jeszcze jasność umysłu. Żabi starzec kolejny raz użył swojej wodnej techniki celując nie tyle w chłopaka co w jego ręce, by przerwał jutsu, które go ścigało. Walka powoli dobiegała końca, a wynik pod sam koniec mógł ulec zmianie na lepsze dla Takashiego.

Offline

 

#182 2012-03-11 00:53:08

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Miasto

Technika udała się i to perfekcyjnie, tak jak zamierzałem. Gorzej, jeżeli chodzi o Fukusaku, ten nie dawał za wygraną, unikał mojego cienia na wszelkie sposoby. Stworzyłem więc sobie dwa klony do pomocy, tak, by zwyczajnie pobiegły na Żabiego Sage i zajęły się nim, bym mógł użyć na nim Kage Mane no Jutsu.
-Wygląda na to, że jednak powoli mi wychodzi. To, co udało mi się zrobić, jest już wystarczającym osiągnięciem. Sądzę, że mogę być z siebie dumnym, ale nie jestem, zdaję sobie sprawę z tego, że jestem żałosny. - w mojej głowie pojawiły się negatywne myśli.
Miałem nadzieję, że uda mi się w końcu złapać Fukusaku, w czym pomagały mi klony. Te już biegnąc, atakowały z daleka, miotając w niego różnymi ostrzami. Kilka kunai'ów, shurinek'ów, i wszelkich tym podobnych broni. Kiedy już klony dobiegły, doszło do bezpośredniego starcia, a ponieważ klony były dwa, ubezpieczały się nawzajem. Chciałem połączyć mój cień z cieniem Pa i zakończyć walkę.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#183 2012-03-11 09:55:39

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1581

Re: Miasto

Niestety, ta walka nie miała się zakończyć teraz. Fukusaku, mimo tego że cały czas unikał cienia, to świetnie sobie radził również z unikaniem miotanych w niego przedmiotów. Pochwycił nawet jednego z kunai i biegł dalej przed siebie. Kiedy klony dobiegły do Żabiego Sage ten wcale się tym nie przejął, biegł dalej przed siebie. W ruchu wbił broń w nogę jednej kopii, a drugą zaatakował w dość dziwny sposób - wskoczył na bark fałszywego Takashiego, skumulował chakrę w swoich kończynach dolnych i wykorzystał klona jako katapultę - efekt był taki, że Fukusaku nabrał prędkości, a klon został wgnieciony w ziemię i zniknął. Następnie Żabi Sage pochwyconym kunai'em rzucił w Takashiego by ten przerwał swoją technikę.

Offline

 

#184 2012-03-11 11:04:31

Rokutaro

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 411

Re: Miasto

Kiedy Mei uciekła, zastanowiłem się czy to nie była czasami moja wina... W końcu wcześniej Takashi był tylko jej mistrzem. No cóź, skoro wyżej wymieniony Nara gdzieś uciekł z żabami moim obowiązkiem było sprawdzić co robi Mei, w końcu chwile już jej nie było, a sam nie mam zbyt miłych wspomnień z tego miasta. Wstałem i poszedłem w stronę, w którą udała się Namikaze. Po jakimś czasie zauważyłem ją, szła sobie jedną z uliczek. Ja postanowiłem iść po dachach ale nie miałem zamiaru się odzywać. Najwyżej oberwie mi się od Mei, ale cóż... Chciałem się upewnić, że nie zrobi czegoś głupiego albo nie wpakuje się w taką sytuację w jakiej ja się znalazłem.


Karta Postaci


Mowa Małp:
Enma

Offline

 

#185 2012-03-11 11:15:07

Mei

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-11
Posty: 363

Re: Miasto

Kiedy Mei siedziała mogła usłyszeć jak ktoś, lub coś idzie po dachu. Wstała, po czym sama wskoczyła z pomocą coraz to wyżej ustawionych obiektów. Kiedy znalazła się na dachu wylądowała koło Rokutaro z częściowo wyjętą kataną z pochwy. Widząc, że to jej kolega podniosła się chowając broń do pochwy.
- Ah, to ty... - Powiedziała, po czym uśmiechnęła się.
- Nie sądziłam, że ktoś za mną pójdzie. W sumie powinniśmy teraz trzymać się razem, w końcu od teraz jesteśmy drużyną, prawda? - Zapytała na koniec z uśmiechem na twarzy. Chwilę stała w ciszy, po czym odezwała się.
- Mogę cię o coś prosić? Chciałabym zawalczyć z tobą jeszcze raz. Możemy? - Zapytała uśmiechając się w stronę wyrzutka.


http://desmond.imageshack.us/Himg28/scaled.php?server=28&filename=51543250.png&res=medium

Mowa żab (Link do nich)
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#186 2012-03-11 11:23:32

Rokutaro

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 411

Re: Miasto

- Na to wygląda... - odpowiedziałem Mei patrząc się na to jak chowa katane. Przynajmniej zauważyła, że ktoś za nią podążał i była gotowa do ataku. Natomiast drugie pytanie lekko mnie zaskoczyło... Nie miałem zbyt wielkiej ochoty na walkę, dziewczyna poznała też moją "niespodziankę" czyli GenJutsu więc nie da się na nie drugi raz nabrać. A przez ten czas nauczyłem się tylko jednej techniki
- Jeśli bardzo tego chcesz, to nie ma sprawy... - powiedziałem lekko ziewając. Pogoda była wręcz wymarzona do krótkiej drzemki - słońce, chłodny wiatr... Postanowiłem jednak dac Mei szansę na rewanż, więc odskoczyłem na odległość 15 m.


Karta Postaci


Mowa Małp:
Enma

Offline

 

#187 2012-03-11 11:39:28

Mei

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-11
Posty: 363

Re: Miasto

- Dziękuję. - Powiedział,a po czym również odskoczyła, jednak na odległość 5 metrów, gdyż dalej kończył się dach.
- Tym razem nie dam się zaskoczyć... - Powiedziała, po czym złożyła pieczęcie. Po chwili przyłożyła rękę do ziemi. - Kuchiyose no Jutsu. - Mei z racji, że nie znała jeszcze żab z paktu starała się przyzwać coś małego, przecież nie zaatakuje Rokutaro jakąś ogromną żabą. Po chwili koło Mei pojawiła się średniej wielkości żaba.
- Witaj, jestem Mei, niedawno podpisałam pakt. Zechcesz mi pomóc w walce? - Zapytała na koniec żabę, po czym uśmiechnęła się i spojrzała na Rokutaro.
- Witaj... Oczywiście, że ci pomogę, nazywam się Gamakichi. - Odpowiedział, po czym zadowolona Mei zaczęła mówić, tak, żeby tylko Gamakichi ją usłyszał.
- Może złapać mnie w GenJutsu, jeszcze nie potrafię się bronić przed nimi, kiedy to się stanie, proszę, abyś wkroczył i mnie osłaniał. - Gamakichi słysząc to kiwnął tylko głową. Po chwili Namikaze odezwała się do wyrzutka.
- Możemy zaczynać. - Po tym wyjęła katanę, a następnie zaczęła biec w stronę tymczasowego przeciwnika.
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


http://desmond.imageshack.us/Himg28/scaled.php?server=28&filename=51543250.png&res=medium

Mowa żab (Link do nich)
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#188 2012-03-11 11:49:02

Rokutaro

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 411

Re: Miasto

- Żeby tak od razu summon'a... Nie przesadzasz ? To jest tylko trening... - powiedziałem do Mei z lekkim uśmiechem. Czyli z obijania się podczas walki nici, pojedynek dwoje na jednego. Westchnąłem tylko i pokiwałem głową. Atak frontalny nigdy nie był dobrym pomysłem... Złożyłem pieczęci i donośnym głosem powiedziałem:
- Kawara Shuriken... - po czym z pobliskich dachów oderwała się setka dachówek. Owszem, Mei może i była szybka ale przed taką ścianą prowizorycznej broni raczej nie będzie się w stanie obronić. Trzeba też nadmienić, że kawałki dachu zaczęły obracać się jak shurikeny i poleciały już w stronę Namikaze. Były rzucone chaotycznie, więc była mała szansa na unik.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


Karta Postaci


Mowa Małp:
Enma

Offline

 

#189 2012-03-11 11:59:46

Mei

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-11
Posty: 363

Re: Miasto

Mei biegła w stronę Rokutaro, aż w końcu ten nie utworzył ściany z shuriken'ów zrobionych z dachówek. Widząc to wykonała szybki odskok do tyłu jednocześnie się obracając, była blisko końca dachu, co było jej na rękę, do tego jest nieco szybsza od nadciągającej broni.
- Gamakichi, zeskocz z dachu. - Powiedziała biegnąc, po czym wraz z żabą zeskoczyła z dachu na pobliską drogę. Dachówki powinny polecieć dalej nie trafiając w nią, jednak Mei coś jeszcze zrobiła.
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]
Po niedługim czasie z lewej strony Rokutaro wyskoczył Gamakichi, który zaczął szarżować na wyrzutka, jeśli można to tak nazwać...


http://desmond.imageshack.us/Himg28/scaled.php?server=28&filename=51543250.png&res=medium

Mowa żab (Link do nich)
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#190 2012-03-11 12:37:37

Rokutaro

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 411

Re: Miasto

Mei mi uciekła, za to pojawiła się żaba. Skoro "wyskoczył" oznaczało to, że na pewien czas znajdował się w powietrzu. Uznałem, że to jest moje szansa i wykonałem na summonie Dynamic Entry by tylko go odepchnąć. Zaraz po ataku, wszedłem na wyższy dach i stworzyłem 10 swoich klonów. Staliśmy teraz w grupie, ale po chwili wymieszaliśmy się i nie wiadomo było, który był mną. Nie miałem broni, to był błąd. Będę musiał ją niedługo zakupić, bo kto to widział żeby ninja ze stylem walki Katana no Tatakai nie posiadał miecza, ani niczego co by mogło spełnić jego rolę.


Karta Postaci


Mowa Małp:
Enma

Offline

 

#191 2012-03-11 12:49:06

Mei

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-11
Posty: 363

Re: Miasto

Kiedy Rokutaro zaatakował Gamakichi'ego za pomocą Dynamic Entry Mei była już przygotowana, zgodnie z planem. W momencie, kiedy wyrzutek po ataku wylądował na ziemi mógł poczuć silne skupisko chakry na swoich plecach. Mei zaatakowała go od tyłu za pomocą Rasengan'a, jednak w momencie kiedy technika zetknęła się z ciałem dziewczyna rozsadziła kulkę, przez co wyrzutek został jedynie mocno "rzucony" przez eksplozję. Siła była tak duża, że Rokutaro mógł jedynie wylądować na drodze. Jej plan z odwróceniem uwagi przez Gamakichi'ego się udał, przez co mogła z łatwością obejść wyrzutka.
- Nic ci nie jest? - Zapytała lekko martwic się o chłopaka. Sama nie wiedziała czy technika mogła wyrządzić mu duże rany. Po chwili podparła się ręką o kolano i zaczęła dyszeć ze zmęczenia.
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


http://desmond.imageshack.us/Himg28/scaled.php?server=28&filename=51543250.png&res=medium

Mowa żab (Link do nich)
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#192 2012-03-11 13:00:01

Rokutaro

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 411

Re: Miasto

Bogom niech będą dzięki, że zdążyłem stworzyć te klony inaczej nie mógłbym użyć na jednym z nich Kawarimi no Jutsu. Niestety, straciłem przez to koncentracje i cała reszta klonów również zniknęła.
- No proszę, mało że przyzywa summon'y to jeszcze chciałaby mnie zabić... Nieładnie, nieładnie - zaśmiałem się w stronę Mei i odskoczyłem na dalsze dachy.
*Powinienem nauczyc się podobnej techniki, to na pewno... - powiedziałem sobie w myślach, po czym przyszykowałem się do obrony.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


Karta Postaci


Mowa Małp:
Enma

Offline

 

#193 2012-03-11 13:02:15

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Miasto

Niestety, manewr z klonami się nie udał, Fukusaku pozbył się ich natychmiast. Dobrze, ze Kage Mane Shuriken no Jutsu jeszcze działało na Shimie, przynajmniej nią nie muszę się teraz przejmować. Niestety, z moim obecnym stanem chakry chyba już nic nie zrobię. Na rzut kunai'em we mnie odpowiedziałem zwykłym unikiem, który wcale nie zmuszał mnie do zaprzestania manipulacji cieniem. Ten ciągle poruszał się, gnając za cieniem Fukusaku. Nie mogłem się poddać pomimo małej ilości, wprawdzie już chyba nic nie zrobię, ale zakończę tą walkę tak, jak należy. Postanowiłem jednak przerwać działanie Kage Mane no Jutsu i ruszyłem na Pa, chcąc przejść do walki w zwarciu. Domyślam się, że Fukusaku nie zmarnowałby okazji i także by do tego dążył, zwłaszcza, że ma przewagę. Dopiero w ostatnim momencie stworzyłem w dłoni chakrę uformowaną w kulę, Rasengan, którym starałem się trafić w Żabiego Sage, jeśli nie udało mi się trafić w niego, wycelowałem w ziemię, a siła była na tyle duża, by wywołać popękanie powierzchni ziemi i wytrącić z równowagi nie tylko przeciwnika, ale i mnie. Po tym wszystkim opadłem na ziemie wykończony, nie miałem już chakry... Zemdlałem?

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#194 2012-03-11 13:13:02

Mei

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-11
Posty: 363

Re: Miasto

- Klony... Muszę cię zasmucić, to jedyna technika ofensywna, którą posiadam. - Oznajmiła, po czym spojrzała na Gamakichi'ego, ten szybko znalazł się koło niej.
- Miej na niego oko. - Powiedziała, po czym zamknęła oczy.
- Muszę wymyślić jakiś dobry plan, posiada więcej technik ode mnie.. - Starała się wymyślić jakiś dobry plan, zaś Gamakichi cały czas obserwował wyrzutka i w razie ataku informował ją o tym.
- Skończyły mi się pomysły... - Powiedziała jak by do siebie, po czym otworzyła oczy i skupiła się na Rokutaro.
- Może ty zaatakujesz?... - Zapytała z uśmiechem na twarzy. Wiedziała, że jeżeli on zaatakuje to prawdopodobnie walka zakończy się.
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


http://desmond.imageshack.us/Himg28/scaled.php?server=28&filename=51543250.png&res=medium

Mowa żab (Link do nich)
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#195 2012-03-11 13:20:29

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1581

Re: Miasto

Co do Fukusaku, Takashi miał rację. Kiedy chłopak tylko zaprzestał działanie Kage Mane no Jutsu, Żabi Sage postanowił zaatakować. Kiedy zauważył formujący się Rasengan tylko się uśmiechnął. Mimo wszystko szarżował dalej na Narę i odskoczył w ostatnim momencie, a kula chakry została wykorzystana w uderzenie ziemi. I owsze, Takashi i Fukusaku zostali wytrąceni z jako takiej równowagi - problem był w tym, że Takashi wykorzystał prawie całą chakre co za skutkowało omdleniem.
~~~~~~~~ Jakiś czas później ~~~~~~~~~~~
Młody Nara odzyskał już świadomość. Mimo, że powinien teraz długo odpoczywać mógł usłyszeć kłótnie Sage
- I zobacz do czego doprowadziłaś ! Młody chłopak prawie zginął... Bo oczywiście nie mogłaś jak zawsze zając się kuchnią, nieee... Musiałaś akurat dzisiaj zdecydować, że wolisz walkę ! -
- Ależ Pa, chłopak chciał zyskac nasze zaufanie... To był chyba jedyny dobry sposób nie uważasz ? Zresztą, zje zaraz kilka moich dań to jego chakra szybko się odnowi... - i tutaj każdy powinien się zastanowić, czy ostatnie zdanie Żabiej Sage było groźbą czy próbą pomocy. Chłopak odzyskał wystarczająco energi by móc siąść
- Chłopcze Takashi, muszę przyznać, że walczyłeś dzielnie ! - powiedział Pa, kiedy zauważył, że młody Nara podniósł się z ziemi. Natomiast Ma, podleciała do chłopaka z pełnym garnczkiem różnych gotowanych robali
- Właśnie, byłeś dzielny Takashi-chan... A teraz jedz, żebyś odzyskał chakre !

Offline

 

#196 2012-03-11 13:25:56

Rokutaro

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 411

Re: Miasto

Spojrzałem się żabie prosto w oczy. Musiałem przyznać, że summony wyglądały dostojnie i niebezpiecznie zarazem. No właśnie... Każdy się może domyśleć po co spojrzałem się żabie w oczy - chciałem zlikwidować możliwość jej pomocy. Złożyłem pieczęci i... spojrzałem się w oczy Mei. Tutaj wyciągnąłem mojego asa z rękawa. Jedyne GenJutsu jakie posiadałem miało możliwość ataku na kilka osób.
- Narakumi no Jutsu... - stało się to, co mogło się tylko stać. Gamakichi jak i Mei zostali schwytani w moje pułapkę. Widzieli teraz jak ich gatunek/klan jest wycinany w pień przez okropne i straszne, czarne stworzenia.


Karta Postaci


Mowa Małp:
Enma

Offline

 

#197 2012-03-11 13:38:09

Mei

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-11
Posty: 363

Re: Miasto

Mei została złapana w GenJutsu.
- Znowu?... Dobrze, skoro ty wyciągnąłeś asa to ja tez to zrobię... - Już miała przywołać kolejną żabę, jednak opamiętała się.
- Nie mogę przyzwać żadnej dużej żaby w mieście... - Pomyślała, po czym Gamakichi zniknął.
- Więcej już się nie przydasz, a lepiej, żebyś nie znosił GenJutsu... - Powiedziała, po czym czekała na ruch Rokutaro. Jego iluzje nie robiły już na niej wrażenia. Mimo to dalej nie mogła się z nich uwolnić.


http://desmond.imageshack.us/Himg28/scaled.php?server=28&filename=51543250.png&res=medium

Mowa żab (Link do nich)
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#198 2012-03-11 14:08:15

Rokutaro

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 411

Re: Miasto

- Czyli co, koniec ? - zadałem pytanie Mei, w końcu nigdy nie można było byc pewnym. Zawsze mogła w jakiś sposób mnie zaskoczyć i za czas gdy ja pomagałem w mieście nauczyła się Kai, albo czegoś innego. Pojawiłem się więc we własnej stojąc przed Mei, a widok umierających klanowiczów zniknął. Na jego miejsce "wstawiłem" pustkę, Mei stała na latającej płytce a ja... Unosiłem się w powietrzu.
- Będziesz musiała poprosić Takashiego, żeby nauczył Cię techniki bądź odpowiedniej umiejętności do obrony przed GenJutsu. Słyszałem, że można nawet wytrenować jedno oko, które będzie blokowało silniejsze iluzję... - dodałem, czekając jednocześnie na odpowiedź Mei.


Karta Postaci


Mowa Małp:
Enma

Offline

 

#199 2012-03-11 14:14:05

Mei

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-11
Posty: 363

Re: Miasto

- Nie widzę innej opcji... Możesz mnie uwolnić... - Powiedziała wzdychając. Kiedy została uwolniona usiadła na ziemi odpoczywając.
- Masz rację... - Dodała słysząc słowa chłopaka.
- Widzę, że bardzo lubisz korzystać z GenJutsu... Następnym razem już mnie nie zaskoczysz... - Powiedziała uśmiechając się, po czym zamknęła oczy i starała się zregenerować straconą chakrę. W tej walce straciła jej dużo, nie sądziła, że tak męczące może być przywołanie.


http://desmond.imageshack.us/Himg28/scaled.php?server=28&filename=51543250.png&res=medium

Mowa żab (Link do nich)
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#200 2012-03-11 15:24:08

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Miasto

Zużyłem rzeczywiście całą chakrę, została mi jej nieznaczna ilość, której nawet bym już nie użył, jeszcze trochę, a mógłbym umrzeć. Musiałem odpłynąć na dość długi czas, naprawdę, moja chakra była już na wyczerpaniu, ledwo co ją czułem. W najbliższym czasie muszę poddać się treningom, które zwiększą moją energię, inaczej nie rozwinę się. Leżałem na ziemi jeszcze w pół przytomny, a kiedy odzyskałem częściową świadomość, przeszedłem do siadu, prostując się. Miałem przymrużone oczy, złapałem się jedną ręką za głowę, drugą za bok, jestem cały w siniakach i poobijany. Tuż po "pobudce" mogłem od razu usłyszeć kłótnię Fukusaku i Shimy, ale to nie pierwszy raz.
-Dziękuję, Fukusaku-Sama, ale muszę się z tobą nie zgodzić... Walczyłem beznadziejnie, jestem słaby i do niczego się nie nadaję. - rzuciłem w odpowiedzi na jego słowa.
Chwilę potem podeszła do mnie Żabia Sage z jakimiś robalami specjalnie przygotowanymi, na oczy nie widziałem tak dużych larw i w ogóle, ale byłem głodny, słaby, a w dodatku jeszcze niecałkowicie przytomny.
-Dziękuję, Shima-Sama. - niechętnie wziąłem proponowane mi jedzenie, ale w końcu raz się żyje.
W sumie zjadłem wszystko i rzeczywiście poczułem się lepiej, nie dość, że odzyskałem siły, to jeszcze czułem przypływ chakry i ogólnie zacząłem wracać do normalności.
-Ehh, poszło mi beznadziejnie... - użalałem się nad sobą, ale nic nie mogłem z tym zrobić, taki już jestem, a naprawdę ta walka nie poszła mi zbyt dobrze, przynajmniej w moich oczach.


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
www.pl.pun.pl www.elka.pun.pl www.volleycentrum.pun.pl www.sforaastarte.pun.pl www.narutoxgra.pun.pl