Ogłoszenie


#121 2012-03-08 19:52:03

Straznik 2

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1406

Re: Miasto

Porywacz złapał Rokutaro "za szmaty", jak to się mówi i mocno pchnął w ścianę pobliskiego budynku.
-Chłopcze, gdybym mógł, już dawno bym to zrobił, tyle, że jeśli ktoś zauważy moją twarzyczkę, moją osobę, będzie nieciekawie, nie mogę się ujawniać... - teraz brzmiało to poważnie.
-Wykonasz dla mnie to zadanie bez żadnego gadania i tyle. - dodała zamaskowana postać, puszczając wyrzutka.
-Sklep jest dokładnie za rogiem, musisz przejść parę budynków w lewo i rzuci ci się w oczy, to jedyny taki sklep w tej okolicy. Ukradnij cokolwiek, nieważne co, po prostu zrób to i zwróć rzeczy w to miejsce, będę tu czekała... Czekał. - wszystko gładko, ale ostatnie słowo poważnie, groźnie.
Zamaskowana postać zniknęła w cieniu, ciągle tam stała, ale teraz nie była widoczna, strój i cień pozwoliły się jej zakamuflować, stać się niewidoczną.

Offline

 

#122 2012-03-08 20:41:18

Rokutaro

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 411

Re: Miasto

- Nie powiedziałaś dlaczego JA mam to zrobić - powiedziałem, naciskając na słowo opisującą moją osobę. Westchnąłem, założyłem maskę i ruszyłem w stronę sklepu. Nie podobała mi się cała ta sytuacja... Była dziwna, bardzo dziwna. Zastanawiałem się jakie może mieć zakończenie ta misja - jeśli tak to wydarzenie można nazwać. Wolnym krokiem, spokojnie podszedłem do straganu i zacząłem się po nim rozglądać. Tak jak mi powiedziano - biżuteria, biżuteria i jeszcze raz biżuteria... Przecież byłem wojownikiem, nie jakimś złodziejaszkiem. Nie wiedziałem co jest cenne, a tym bardziej jak to zabrać. Jakbym miał jeszcze odpowiednie techniki - niestety, nie posiadałem żadnych których mogłem użyć do dywersji.


Karta Postaci


Mowa Małp:
Enma

Offline

 

#123 2012-03-08 20:52:01

Straznik 2

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1406

Re: Miasto

-Jesteś pierwszą taką osobą na jaką natrafiłem, po prostu na ciebie padł wybór. - skończyła zamaskowana postać, już znikając.
Rokutaro z zaułka przeszedł na główną uliczkę, lecz nie znalazł straganu, miał być sklep i był to sklep, żaden tam stragan. Na razie znajdował się na zewnątrz budynku, zastanawiając się dokładnie nad wszystkim. Przez szybę mógł zauważyć podłużną ladę, za którą siedziała zwykła babunia, natomiast za ladą, po prawej stronie znajdowało się wejście na zaplecze. W całym budynku stały jeszcze specjalnie trzy bloki w kształcie sześcianów, specjalne gablotki małej wysokości, gdzieś metra, może półtora, na których szczycie znajdowała się rozłożona biżuteria zakryta szczelnie szklaną pokrywą, to samo tyczy się lady. W okolicy nie było żadnych przechodniów, więc sytuacja była sprzyjająca. To taka biedniejsza część miasta, a raczej powinno się rzec, że zwyczajnie żyje w niej mniejsza ilość ludzi. Odpowiednie warunku do działania.

Offline

 

#124 2012-03-08 21:04:25

Rokutaro

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 411

Re: Miasto

Nie wchodziłem do sklepu. Miałem mieszane uczucia... Okraść sklep ? Niby nic by mi w tym nie przeszkadzało, ale za ladą stała staruszka - niczego nie winna osoba, która mogła tutaj ponieść ofiarę z własnego życia. Nie, na razie musiałem spróbować wyciągnąć jakoś tą babcię ze sklepu. Do głowy mi wpadło, żeby użyć ostatnio nauczonej techniki - Kawara Shuriken. Znowu poszedłem za róg, wykonałem pieczęci i podnosiłem kamienie i niektóre dachówki z sąsiedniego zabudowania. Posłałem je z taką siłą by stłukły szyby w sklepie i sąsiadującym budynku.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


Karta Postaci


Mowa Małp:
Enma

Offline

 

#125 2012-03-08 21:26:23

Straznik 2

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1406

Re: Miasto

Sumienie? Chyba tak. To ono nie pozwalało Wyrzutkowi przeprowadzić bezpośredniego napadu na sklep. Sprytne wykorzystanie prostej, ale przydatnej techniki spowodowało, że szyby do sklepu rzeczywiście zostały stłuczone, chłopak miał teraz wolną drogę. Zdezorientowana babcia, sprzedawczyni, wydała z siebie przeraźliwy i krótki jęk, już po chwili znalazła się na zapleczu, gdzie udała się dość powoli, wiadomo, staruszka. Teraz nadarzyła się dla Rokutaro bardzo dobra sytuacja. Jeżeli chodzi o otoczenie, w pobliżu ciągle żadnych ludzi, tutejsi mieszkańcy pobliskich budynków nawet nie zorientowali się, że sklep jest właśnie rabowany. Hałasy stawały się nawet niesłyszalne.
-Pomocy. - krzyk staruszki stał się teraz głośniejszy, o dziwo.
Z zaplecza dało się usłyszeć dźwięk otwieranych drzwi i cichą rozmowę, ale chyba nie ma na to czasu, trzeba działać.

Offline

 

#126 2012-03-08 21:34:28

Rokutaro

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 411

Re: Miasto

*Jasna cholera... na następny raz muszą uważać na to czy ktoś mnie nie chce porwać... Potem pojawia się taki cyrk. - pomyślałem, wbiegając już do sklepu. Nie byłem wybredny... stłukłem pierwszą lepszą gablotkę, zabrałem co w niej było i uciekłem. Wyrzuty sumienia ? Potem... Nie było teraz na to czasu, najwyżej w jakiś sposób to wszystko odpracuję. Krzyk staruszki mógł oznaczać coś czego się spodziewałem - osoby, które miały pilnować sklepu. Niestety, nie mogłem zostać... Postanowiłem jednak nie wracać, w wyznaczone miejsce. Wskoczyłem na dach jednego z wyższych tutaj budynków i czekałem na rozwój wydarzeń.


Karta Postaci


Mowa Małp:
Enma

Offline

 

#127 2012-03-08 21:42:45

Mei

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-11
Posty: 363

Re: Miasto

- Rozumiem... A więc co teraz? - Odpowiedziała, nie chciała zbytnio sprzeciwiać się mistrzowi. Po chwili jak by sobie o czymś przypomniała podeszła do Takashi'ego, po czym podniosła się na palcach i pocałowała mistrza w policzek.
- Dziękuję. - Dodała powoli odsuwając się od niego. Po chwili zorientowała się, że Rokutaro gdzieś zniknął.
- Rokutaro... Masz zamiar zrobić z niego swojego ucznia? - Zapytała patrząc pytającym wzrokiem. Nie przeszkadzało jej to, jednak chciała wiedzieć jakie Takashi ma plany co do wyrzutka.


http://desmond.imageshack.us/Himg28/scaled.php?server=28&filename=51543250.png&res=medium

Mowa żab (Link do nich)
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#128 2012-03-08 21:48:20

Straznik 2

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1406

Re: Miasto

Kiedy Rokutaro zdążył chwycić garść różnych elementów biżuterii, pojawił się strażnik sklepu, a raczej strażniczka. Młoda dziewczyna szybko podbiegła do Wyrzutka jeszcze niezauważona, kopnęła go w brzuch tak, że automatycznie wypuścił z dłoni srebrne i złote ozdoby ludzkiego ciała, natomiast dziewczyna odskoczyła dwa razy i użyła techniki fuuton'u, która wypchnęła wyrzutka za sklep. Dziewczyna ta jest młoda, ładna, naprawdę ładna, przyjęła teraz pozycję bojową będąc już za terenem sklepu, to chyba liczyło się najbardziej. Patrzyła na swojego przeciwnika, Rokutaro.
-Nie pozwolę ci obrabować sklepu mojej babci. - nie wyglądała na silną, ale się starała.
O jej sile świadczyło choćby pierwsze kopnięcie, które miało raczej za zadanie rozkojarzenie chłopaka, jednak nigdy nic nie wiadomo, zwłaszcza po dziewczynach i to jeszcze takich jak ta, niebezpiecznie ładnych.

Offline

 

#129 2012-03-08 21:54:08

Rokutaro

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 411

Re: Miasto

- W takim razie mi odpowiedz... Jak bardzo cenisz ludzkie życie ? A może nim gardzisz, bądź jest dla ciebie bezwartościowe ? Nie chodzi mi o twoje życie, ogólnie o życie człowieka... - odpowiedziałem młodej dziewczynie. Sam stanąłem w pozycji obronnej, jednak nie wykonywałem żadnego ruchu. Miałem nadzieję, że z tej sytuacji będzie dało się wyjść bezkonfliktowo. Niestety, jeśli to nic nie pomoże to będę musiał użyć przemocy,  szczególnie na takiej dziewczynie jak ta. Po oczach można było rozpoznać, że nie robiłem tego wszystkiego z przyjemności czy dla pieniędzy. W moich oczach dało się zauważyć pogardę dla samego siebie.


Karta Postaci


Mowa Małp:
Enma

Offline

 

#130 2012-03-08 21:58:50

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Miasto

-Dobrze, cieszę się. - rzuciłem uśmiech w stronę uczennicy. -Nie wiem, mam zamiar coś potrenować, podszkolić swoje umiejętności w walce. A w najbliższym czasie zamierzam nauczyć się silniejszych jutsu, ale jeszcze poczekam.
-Nie ma za co. - kiedy dziewczyna dała mi buziaka, zaczerwieniłem się lekko i opuściłem głowę w dół.
Do normalnego stanu przywróciło mnie kolejne pytanie.
-Rokutaro... Hmnm, sam nie wiem... Możliwe. To znaczy nie zamierzam nikogo zmuszać, nie chcę się narzucać, jeśli mi to zaproponuje, nie odmówię. Ma predyspozycje, jak ty. - odpowiedziałem jej.
-Dwójka uczniów... Mógłbym ich wyszkolić na znakomitych ninja. - pomyślałem sobie.


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#131 2012-03-08 22:07:46

Mei

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-11
Posty: 363

Re: Miasto

- Rozumiem. W tej chwili gdzieś zniknął, może już sobie poszedł... - Powiedziała, po czym usiadła na dachu.
- Siedzimy tu już dość długo i w sumie nic ciekawego się nie dzieje. - Powiedziała jak by do siebie, po czym położyła się na dachu i zaczęła spoglądać w chmury. Chwilę później zamknęła oczy i leżała w ten sposób, jak by zasnęła. Leżąc tak zaczęła mówić.
- Niewygodne powoli zaczynają się robić te dachy... - Powiedziała, jak by myślała na głos.


http://desmond.imageshack.us/Himg28/scaled.php?server=28&filename=51543250.png&res=medium

Mowa żab (Link do nich)
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#132 2012-03-08 22:10:31

Straznik 2

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1406

Re: Miasto

Dziewczyna zignorowała to co powiedział Wyrzutek, odwróciła się na chwilkę w tył, jakby chciała zobaczyć, czy ktoś ją obserwuje. Starsza pani, babcia dziewczyny, z zaplecza obserwowała z daleka całe zajście. Młoda "strażniczka" odwróciła się z powrotem do Rokutaro, puściła mu oczko, uśmiechając się i zaczęła biec, chcąc zaatakować. Złożyła dokładnie pieczęci, by już po chwili wypuścić z ust strumień wody, który nie miał za zadanie spowodować jakichś większych obrażeń, ale w tego typu walce, był skuteczny.
-Suiton: Mizurappa! - powiedziała głośno przy ostatniej pieczęci, przykładając palce prawej dłoni do ust.
W Wyrzutka pędził nie za silny strumień wody. Szanse na unik są, oczywiście, kontratak też, walka jest prawdopodobnie jak równy z równym. Chwilę po ataku wyjęła z kabury kunai'a, którym rzuciłą w stronę chłopaka.

Offline

 

#133 2012-03-08 22:24:09

Rokutaro

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 411

Re: Miasto

Widząc, że dziewczyn szykuje się do ataku, westchnąłem - nie tego się spodziewałem. Dziwiło mnie, że staruszka ze sklepu obserwuje tą walkę - myślałem, że schowa się na zapleczu. Zauważyłem też to, że młoda strażniczka puściła do mnie oczko, co mnie zdziwiło ale nie wyrwało od skupienia na walce. Strumień wody uniknąłem schylając się w dół, a kunai'a skacząc w górę. Kiedy lądowałem, pojawiłem się teoretycznie przed samą użytkowniczką Suitonu jak i Fuutonu i uśmiechnąłem się do niej. Później podskoczyłem, chwyciłem ją za ramię, podskoczyłem tak, że znalazłem się za nią. Chwyciłem jej ręce tak, że lekko wygiąłem je do tyłu w taki sposób by nie sprawiać jej większego bólu, a zablokować tylko możliwość używania technik. Kiedy upewniłem się, że dziewczyna nie może na ten czas jak ją trzymam używać rąk, lekko nachyliłem się do jej ucha i wyszeptałem
- Słuchaj, nigdy nie chciałem obrabować sklepu twojej babci, tak samo jak i nigdy nie chciałem z tobą walczyć. Mam za zadanie zabrać coś z tego sklepu - inaczej umrę. Ktoś mnie porwał, umieścił na mojej klatce piersiowej jakąś dziwną pieczęć i dość szybko może mnie załatwić... Potem jakoś Cie znajdę, i omówimy jak wam za to odpłacę... - powiedziałem, a przy ostatnim zdaniu szarpnąłem lekko dziewczyną by ta upadła na ziemię. Nie chciałem jej nic zrobić, bardziej miało ją wyprowadzić ją to z równowagi. Kiedy dziewczyna leżała, ja szybkim biegiem wbiegłem z powrotem do sklepu, chwyciłem pierwszą lepszą rzecz i spróbowałem uciec. Po drodze do mojej głowy wpadła jeszcze dość niepokojąca myśl
*Zaaraz... Czyżby to ona kazała mi okraść ten sklep ? W sumie wszystkie składałoby się w całość...

Ostatnio edytowany przez Rokutaro (2012-03-09 14:39:40)


Karta Postaci


Mowa Małp:
Enma

Offline

 

#134 2012-03-09 16:52:24

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Miasto

-Nie sądzę, by nas opuścił, na pewno miał coś do załatwienia, albo trenuje, spokojnie. - spojrzałem w niebo, siadając na dachu obok Mei.
-A wiesz co? Chyba masz rację... Trochę potrenujemy i obiecuję, że się stąd wyniesiemy. Nie wiem ile nam jeszcze może zejść, zależy od intensywności treningu. Jednak na razie musimy potrenować wszyscy. - rzuciłem, jakby nieobecny.
-Tak w ogóle to chciałbym zawalczyć, liczyłbym na porządną walkę z jakimś silnym przeciwnikiem. - ziewnąłem, zasłaniając buźkę ręką.
-I ciekawe o czym mówili wtedy Żabi Sage... - przypomniałem sobie pewną sytuację.


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#135 2012-03-09 17:05:22

Straznik 2

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1406

Re: Miasto

Jesteśmy już w sytuacji, gdzie Rokutaro przytrzymuje słodką dziewczynę od tyłu, krępuje jej ruchy, zwłaszcza używanie jutsu.
-Wiem, wiem... - mówiła cicho. -Ale ta pieczęć to nic poważnego. Walczmy, udawajmy chociaż, daj się pokonać i tyle. Byłabym ci bardzo wdzięczna.
Skończyła mówić i kiedy Wyrzutek pchnął dziewczynę, i zaczął biec do sklepu, ta wstała, i zaczęła od razu biec za nim, składając pieczęci. Wokół niej pojawiła się duża ilość małych kul powietrza. Wystarczył gest dłoni tajemniczej dziewczyny, a od razu kule powietrza poleciały w stronę przeciwnika. Wycelowane były nie tylko w chłopaka, ale i w ziemię wokół niego. Po całym tym zabiegu Rokutaro, nim jeszcze dobiegł do sklepu, został pochłonięty przez dym powstały na skutek uderzenia kul powietrza o ziemię, a także oberwał wcześniejszym jutsu i leżał teraz nieco poobijany na ziemi.

Offline

 

#136 2012-03-09 17:31:33

 Arisa

Zaginiony

38787310
Zarejestrowany: 2011-10-12
Posty: 225
Klan/Organizacja: Namikaze
KG/Umiejętność: Assarikaze
Ranga: Członek Klanu

Re: Miasto

Nareszcie moja podróż dobiegła końca wreszcie jakaś przerwa od tego kołysania. Szkoda tylko że załoga która mnie podwoziła nie powiedziała że to miejsce to wyspa,a przysięgałam że już nigdy więcej nie wejdę na żaden statek. Muszę jednak przyznać że warto było na trochę poświęcenia aby zobaczyć to miejsce. Miasto rozciągało się niemal na całą wyspę jednak nie to było najciekawsze. Te budynki sięgały niemal nieba,oczywiście musiałam na nie wejść aby sprawdzić widok. W dodatku wciąż odczuwałam  nieco mdłości a świeże powietrze z pewnością dobrze mi zrobi. Ze zdziwieniem zorientowałam się że nie tylko ja wpadłam na pomysł odpoczynku na szczycie budynku, ciekawe że nawet w tak odległym miejscu są ludzie z takimi zdolnościami.

Offline

 

#137 2012-03-09 17:38:47

Mei

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-11
Posty: 363

Re: Miasto

Mei leżała z zamkniętymi, usłyszała, że mistrz siada koło niej. Kiedy Takashi zaczął mówić słuchała go, w ciszy jak by spała słuchała kolejnych słów mistrza. Kiedy ten skończył mówić otworzyła lekko oczy i spojrzała w chmury.
- Za niedługo muszę rozwinąć swoje kekkei genkai. Do tego muszę zakupić nowy Hiraishin kunai. Chciałabym również nauczyć się czegoś ciekawego związanego z paktem. Trochę tego jest, ale chyba mamy na to wszystko czas, prawda? - Zapytała na koniec, po czym przerzuciła lekko wzrok na mistrza.
- Mistrzu... - Powiedziała cicho.
-... Coś się stało? Wydajesz się jakiś zamyślony... - Oznajmiła, po czym podniosła się do pozycji siedzącej i utkwił tak w ciszy koło mistrza. Mei wpatrywała się w miasto, aż w końcu dostrzegła w oddali jakaś osobę obserwującą ją i Takashi'ego. Podejrzanie spojrzała na osobę, a następnie spuściła wzrok i zakryła głowę, tak aby nie było widać, że coś mówi.
- Ktoś nas znowu obserwuje... - Powiedziała do mistrza po cichu. Pomyślała, że tak będzie bezpieczniej poinformować mistrza o możliwym zagrożeniu. W tejże pozycji została już cały czas, aż do reakcji mistrza.

Ostatnio edytowany przez Mei (2012-03-09 17:41:27)


http://desmond.imageshack.us/Himg28/scaled.php?server=28&filename=51543250.png&res=medium

Mowa żab (Link do nich)
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#138 2012-03-09 18:15:54

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Miasto

Kiedy Mei mówiła do mnie, nie reagowałem. Byłem po prostu bardzo zamyślony i nie zastanawiałem się nad tym, co dziewczyna ma mi do przekazania, a raczej nad tym co działo się jeszcze w niedalekiej przeszłości. Zastanawiały mnie słowa Shimy podczas jednego z treningów i reakcji Fukusaku na to co powiedziała, wypowiedzi dotyczyły mnie, ale nie widziałem w nich głębszego przekazu, po prostu nie znałem, do tej pory w sumie nie znam sensu i znaczenia ich słów. Po niedługim czasie się ocknąłem, dopiero, kiedy Namikaze bezpośrednio się do mnie zwróciła.
-Tak, tak, mamy dużo czasu na wszystko, spokojnie... - odpowiedziałem na pierwsze pytanie.
-Nic się nie dzieje, są sprawy, które bardzo mnie zastanawiają, powiedziałbym ci o co chodzi, ale sam nie wiem, nie wiem nawet o czym mowa, nie przypominam sobie dokładnie słów, nazw, a sensu i przekazu tej sprawy nie rozumiem, musisz mi wybaczyć. Przepraszam, ale po prostu myśli same napływają mi do głowy. - uśmiechnąłem się szeroko, przymknąłem oczy i zacząłem się drapać prawą ręką w tył głowy, mój znak firmowy.
-A, to wiem. - ja też już zwróciłem uwagę na jakąś osobę, która nas obserwuje.
-To dziewczyna i chyba skądś ją kojarzę... - dopowiedziałem.
Przypomniałem sobie teraz sceny wydarzeń sprzed dwóch lat i kilku miesięcy, wtedy, kiedy to zostałem przywrócony do świata żywych, ze tak to komicznie ujmę. To tamte sceny pozwoliły mi przypomnieć sobie tą dziewczynę. Pewności jednak nie miałem, dlatego wolałem zachować wszelką ostrożność. Byłem gotowy do natychmiastowego działania i obrony mojej uczennicy, Mei.
-Nie bój się, jakby co, wiesz przecież, że obronię cię i właśnie twoja obrona jest dla mnie najważniejsza. Zresztą zdajesz sobie sprawę z tego jak silny jestem, nie mamy się czym martwić. Widziałaś moją walkę z tamtym słabeuszem z mojego klanu, tamta dziecinna potyczka daje ci już pewien obraz moich umiejętności, a to i tak jej drobna część, której wtedy użyłem. Nie mamy się czego bać. - uśmiechnąłem się niepozornie do mojej uczennicy, jak gdyby nigdy nic.


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#139 2012-03-09 20:28:13

 Arisa

Zaginiony

38787310
Zarejestrowany: 2011-10-12
Posty: 225
Klan/Organizacja: Namikaze
KG/Umiejętność: Assarikaze
Ranga: Członek Klanu

Re: Miasto

Zainteresowana tym nieoczekiwanym towarzystwem, a może to ja byłam nieoczekiwanym towarzystwem, ruszyłam w stronę nieznajomych. Po chwili rozpoznałam tą twarz, co prawda była to raczej krótka znajomość, na tyle krótka że nie pamiętałam nawet jego imienia. Jednak uczestniczyliśmy oboje w walce pod kolumną światła. Co zadziwiające moje wspomnienia z tamtego dnia były tak mętne że nawet nie wiem czy walczyliśmy po tej samej stronie. Tym bardziej że przerażona uciekłam zanim całe to wydarzenie się zakończyło. Z jednej strony poczułam wstyd, jednak zwyciężyła ciekawość musiałam się dowiedzieć co się wtedy dokładnie wydarzyło.
Nawet jeżeli okazałby się wrogiem nie jestem już taka słaba jak kiedyś. Ostrożnym krokiem podążałam w ich stronę mimo woli sprawdzając czy mogę swobodnie wyciągnąć kunaia z kabury.
-Witajcie- powiedziałam krótko nie zdradzając zbyt wiele póki nie poznam zamiarów tych osób0, a może mnie nie pozna?

Offline

 

#140 2012-03-09 21:07:12

Rokutaro

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 411

Re: Miasto

*To jest żałosne, naprawdę... - pomyślałem słysząc słowa dziewczyn. Ona chyba chciała pochwalić się przed staruszką, żeby otrzymać premię lub coś podobnego. Skoro tak się wszystko potoczyło, postanowiłem już wypełnić swoje zlecenie do końca mimo tego, że jego cel całkowicie się zmienił. Kiedy technika Fuutonu we mnie trafiła, lekko mnie poobijała ale wykonała i dużą zasłonę dymną, która mogłaby się teraz nadać. Stworzyłem szybko jednego klona, który ułożył się jakby stracił przytomność. W myślach błagałem tylko, żeby tajemnicza dziewczyna nie próbowała teraz uderzyć mojej kopii.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


Karta Postaci


Mowa Małp:
Enma

Offline

 

#141 2012-03-09 21:21:24

Straznik 2

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1406

Re: Miasto

Dym opadł szybko, więc towarzysząca temu powstała zasłona zwyczajnie zniknęła razem z dymem. Tak więc stworzenie klona było teraz bezsensowne, ta walka chyba nie zapowiadała się zbyt ciekawie dla Wyrzutka, chociaż póki co, nie spotkał się z sytuacją, która mogłaby zagrozić jego życiu. W tym momencie dziewczyna wykorzystała sytuację, sprytnie wyjęła kunai'a, którym zaczęła kręcić wokół jednego palca, ostrze kręciło się bardzo szybko, tworząc obraz koła, które zniknęło w momencie, gdy chwyciła go pewnie w dłoni.
-Nie masz szans złodzieju, lepiej uciekaj. - spojrzała, czy babcia wciąż na nią patrzy, tak też było.
Dziewczyna wiedziała jednak, że jej babcia ma słaby wzrok, dlatego znowu puściła oczko do Rokutaro, ale miała przy tym poważną minę, lekko nawet skrzywioną w momencie wykonywania gestu, tak, jakby chciała dać chłopakowi jakiś sygnał.

Offline

 

#142 2012-03-09 21:43:24

Rokutaro

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 411

Re: Miasto

*Robienie z siebie debila, też jest sposobem... - skrytykowałem sam siebie. Postanowiłem jednak jeszcze chwilę pozostać w mojej obecnej pozycji, rozmyślając czy ta cała sytuacja ma jakiś sens. Uznałem jednak, że jeżeli będę myślał o tym chociaż minutę dłużej, to mój mózg zwyczajnie zmieni się w kisiel. Widząc gest dziewczyny zrozumiem o co chodzi i odwołałem klona, jednocześnie uciekając wcześniej wyznaczoną boczną alejkę. Teraz pozostało mi tylko czekanie na dziewczynę i zdjęcie tej cholernej pieczęci z mojego ciała. Nie było to dla mnie ani przyjemne, ani zabawne... Dziewczyna zwyczajnie manipulowała uczuciami swojej babki, tylko po to by się przed nią popisać.


Karta Postaci


Mowa Małp:
Enma

Offline

 

#143 2012-03-10 09:07:23

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Miasto

Stwierdziłem, że jest mi na tyle nudno, że mógłbym się zabawić jakoś, rozerwać w pewien sposób. Od razu złożyłem dłonie jak do modlitwy, zamierzałem przyzwać Dwójkę Wielkich Sage. Musiałem trochę poczekać, ale było warto, nie mogłem się tak obijać, a u boku tych żab mógłbym potrenować.
-Ehh, to mi zajmię trochę czasu... - pomyślałem sobie.
Chwilę po tym zwróciła się do nas tamta dziewczyna, uprzednio skracając dystans.
-Cześć. - odpowiedziałem krótko, spoglądając na chwilę na Mei.
Nie zwracałem teraz uwagi na tą, która do nas podeszła. Moje wspomnienia okazały się słuszne, to ona była wtedy w miejscu mojego wskrzeszenia, tak mi się wydaje. Wolałem sobie teraz nie zawracać tym głowy, nie miałem na to zwyczajnie ochoty, zależało mi na przywołaniu i tylko o tym teraz myślałem.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#144 2012-03-10 09:41:33

Straznik 2

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1406

Re: Miasto

-Dobrze, spadaj skąd przyszedłeś ! - powiedziała głośno, kiedy Rokutaro uciekał.
I kiedy tak się stało, kiedy po wyrzutku nie było ani śladu, chłopak wrócił na miejsce. Natomiast dziewczyna skoczyła, wymachująr rękami.
-Hurraaaa. - wydala z siebie okrzyk zadowolenia.
Po całej tej akcji dziewczyna wróciła do babci, porozmawiała z nią i została pochwalona za swoje działania. Ekipa sprzątająca pojawiła się od razu, na naprawiającą trzeba było trochę poczekać, ale po jakimś czasie wszystko powinno wrócić do normy. Kiedy Wyrzutek dotarł do zaułka, nikogo tam nie zastał, dopiero po jakimś czasie zjawiła się tam ta sama zamaskowana postać co wcześniej.
-Zadanie wykonane? - pytanie padło od razu na wejściu.

Offline

 

#145 2012-03-10 12:13:24

Rokutaro

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 411

Re: Miasto

To była jedna wielka kpina... Mało, że musiałem tutaj udawać złodzieja, to jeszcze musiałem udawać przegranego. Słysząc pytanie bez żadnego słowa wyciągnąłem jeden naszyjnik, który udało mi się zabrać przy tym całym zamieszaniu. Trzymałem go jednak przy sobie, nie wyciągając ręki w kierunku mojej pracodawczyni.
- Wykonane... Zdejmiesz za mnie pieczęć, a otrzymasz to po co mnie wysłałaś... - zastanawiałem się też, co dziewczyna chciała przez to wszystko osiągnąć. Większą wypłatę, uznanie w oczach staruszki ze sklepu, czy może po prostu chciała z tego sklepu zabrać jakiś przedmiot... Nigdy nie rozumiałem takich osób, swoje cele ukrywały pod płaszczem kłamstw.


Karta Postaci


Mowa Małp:
Enma

Offline

 

#146 2012-03-10 12:26:15

Straznik 2

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1406

Re: Miasto

-Humph... - wydała z siebie dźwięk jakby się obraziła.
Zdjęła kaptur z głowy i nie dziwnym okazało się, że tą tajemniczą, choć jak się okazało nie za bardzo, osobą okazała się być ta sama dziewczyna, z którą przyszło się zmierzyć Wyrzutkowi. Naprawdę ten fakt chyba nikogo nie zdziwił, mimo, że fakty miały być zatajone.
-Przejrzyj na oczy. - powiedziała, zerkając na naszyjnik, w tym samym czasie zmienił się on w zwykłe, bezwartościowe sznurki, technika przemiany.
-Nie pozwoliłabym ci zabrać stamtąd żadnego przedmiotu. - dodała.
-Teraz wyjaśnię ci powód tego całego zamieszania... Widzisz, wychowuje mnie babcia, lecz dla niej jestem niczym więcej jak tylko ciężarem. Uważa, że nie nadaję się na ninję. Chciałam jej udowodnić, że coś potrafię. Może i ta wygrana nie była prawdziwa, ale udowodniłam, że coś jednak potrafię, jestem sprytna. - powiedziała, wyjmując z kieszeni wilgotną ściereczkę i podniosła bluzkę chłopaka w górę.
-Może trochę zapiec.. - zaczęła wycierać pieczęć, ta okazała się zwykłym rysunkiem.
Tylko skąd ból? A no stąd, że pod śladami atramentu znajdowały się rysy, rany, wykonane ostrzem. Sprytne, wystarczające, by oszukać niedoświadczonego ninję.
-No, to tyle. - uśmiechnęła się szeroko, liczyła na to, że jej zachowanie nie zostanie źle odebrane.

Offline

 

#147 2012-03-10 12:33:09

Rokutaro

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 411

Re: Miasto

Kiedy dowiedziałem się, że był to tylko rysunek zrobiłem chyba każdemu znanego "facepalm'a". Dałem się oszukać, nie ma co. Chwilę zastanowiłem się nad całą tą sytuacją... była jeszcze bardziej dziwna, niż mogłoby mi się to wydawać.
- Sprytna jesteś, przyznaję. Jednak nie powinnaś okłamywać własnej babci... Sam nie posiadam rodziny, nie wiem czym są więzy krwi bo dodatkowo jestem Wyrzutkiem, dlatego możesz powiedzieć "Tobie to łatwo doradzać"... Dobrze, wyszło jak wyszło - nie pójdę przecież do twojej babci i nie będę jej wszystkiego tłumaczył. Następnym razem poproś, a nie porywaj niczego winnych ninja... - mówiłem patrząc się w niebo, a na mojej twarzy przy ostatni zdaniu pojawił się lekki uśmiech.
- To co, zrobiłem już wszystko co chciałaś ? - zapytałem się dziewczyny.


Karta Postaci


Mowa Małp:
Enma

Offline

 

#148 2012-03-10 12:39:27

Straznik 2

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1406

Re: Miasto

-Widzisz... - zaczęła wyjaśniać. -Babcia nie przepada za mną, to nie są normalne więzi rodzinne. Tak jak mówiłam, dla niej jestem tylko ciężarem. Ona sama była kiedyś ninją, wypomina mi jaka to wspaniała nie była, a za to jaka ja jestem beznadziejna. To mnie denerwuje, w każdej takiej sytuacji robi mi się przykro. - opuściła wzrok, ale po chwili patrzyła już z uśmiechem na Rokutaro.
-Przepraszam, masz rację. Nie pomyślałam, że mogłam poprosić, uznałam, że nikt nie zgodzi się mi pomóc. Przepraszam, że cię w to wciągnęłam, liczę na to, że mnie zrozumiesz. - uśmiechnęła się, już dając kroki w tył.
-Tak, to wszystko. Dziękuję. Do zobaczenia kiedyś. - machała, odchodząc.
Ten dzień był dla Wyrzutka dość dziwny, ale jak widać, wszystko jakoś się ułożyło. Podejrzenia okazały się prawdziwe, ale niestety, fałszywa pieczęć spełniła swoje zadanie. Ta przygoda może już zakończyć swój rozdział w wielkiej księdze przygód Rokutaro, tyle na dzisiaj.

Offline

 

#149 2012-03-10 12:46:10

Rokutaro

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 411

Re: Miasto

- Zrozumienie to chyba za wielkie słowa... uznajmy, że po prostu wiem o co Ci chodzi. Do zobaczenia - odpowiedziałem mojej "pracodawczyni" jeśli tak można nazwać tą dziewczynę. Miałem już dość dziwnych przygód jak na jeden dzień, więc zwyczajnie postanowiłem wrócić do Takashiego i Mei. Kiedy byłem już blisko, zauważyłem jeszcze jedną osobę, której wcześniej nie miałem okazji poznać. Szybko wylądowałem na jednym z dachów.
- Witaj... - skierowałem pierwsze słowo do nieznajomej, natomiast cała reszta była dla Takashiego i Mei - - To co się tutaj dzieje jest... dziwne. Nigdy więcej w tym mieście nie będę się odsuwał na bok przy waszej rozmowie, jeżeli mam kolejny raz przechodzić przez to co dzisiaj...


Karta Postaci


Mowa Małp:
Enma

Offline

 

#150 2012-03-10 13:06:16

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Miasto

-Oh, Rokutaro. - spojrzałem na chłopaka z uśmiechem, kiedy zjawił się przy nas.
Racja, wcześniej go nie było i najwidoczniej coś się działo.
-Jaka przygoda cię dzisiaj spotkała? - wystawiłem na chwilkę język w jego stronę.
Miałem złożone ręce jak do modlitwy, więc wiadomym było, że przywołam Dwójkę Wielkich Sage, mam pewien plan, który chcę zrealizować, poza tym, mam zamiar potrenować.
-Hmm, a może nie powinienem nadużywać ich przywołania? - lekko oddaliłem od siebie środkowe części dłoni.
-Nie, to nie wchodzi w grę, muszę potrenować, a Fukusaku i Shima na pewno mi pomogą. - złączyłem je mocno z powrotem.
-Ale muszę zostać w utajeniu, nie chcę trenować na oczach Mei i Rokutaro, to ma być niespodzianka. - spojrzałem a to na Mei, a to na Wyrzutka.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Ostatnio edytowany przez Takashi (2012-03-10 13:07:02)


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#151 2012-03-10 13:15:36

Rokutaro

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 411

Re: Miasto

- Och, uwierz mi... to jest tak dziwna historia, że raczej nikt by nie miał ochoty jej wysłuchać... Lepiej powiedzcie mi, czy coś mnie ominęło - odpowiedziałem Takashi'emu. Nie miałem ochoty o tym opowiadać, a na pewno nie dzisiaj. Zauważyłem też, że Nara przywołuje Żabich Sage - zastanawiałem się czy szykuje się jakaś walka czy tylko po prostu chce z nimi porozmawiać. A ja ? Zrozumiałem, że będę musiał odnaleźć inny pakt.
- Takashi-san, prócz żab jakie wyróżniamy jeszcze summon'y ? Chciałbym jeden z takich zwoi znaleźć i złożyć na nim swój podpis...


Karta Postaci


Mowa Małp:
Enma

Offline

 

#152 2012-03-10 13:22:23

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Miasto

-Ahh, rozumiem. - zaśmiałem się krótko.
Najwidoczniej to była tak codzienna przygoda, tak ciekawie zaskakująca, że chłopak zwyczajnie nie ma mi zamiaru o niej opowiedzieć i rozumiem to. Cóż, sam doświadczyłem niejednej tego typu przygodzie, tak sądzę, może po prostu była to zwykła misja. Zaciekawiło mnie następne pytanie.
-O, miło, że chcesz o tym porozmawiać... - zadowoliłem się, odwracając się bardziej w jego stronę.
-Widzisz, oprócz żab wyróżniamy jeszcze wiele grup summonów. Są ślimaki, ale te służą dobrze medykom, którym ty raczej nie jesteś więc odpada, ale nigdy nic nie wiadomo. Są też węże, ale nigdy za nimi nie przepadałem, nie pasują do każdego z nas. Słyszałem także o psach, doskonałych tropicielach. Jest też pakt z małpami, gdzie jednym z najsilniejszych jest małpi król Enma, niesamowicie potężny z zaskakującymi zdolnościami. A, jeszcze skorpiony, ale nie, zdecydowanie nie, źle mi się kojarzą. O innych nie słyszałem, przepraszam. - wyjaśniłem z lekkim uśmiechem.
Do przywołania już niedaleko, na szczęście.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#153 2012-03-10 13:38:58

Rokutaro

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 411

Re: Miasto

*Hm.... Małpy, to jest chyba to... - pomyślałem, myśląc o korzyściach takiego paktu. Szybka myśl i szybka decyzja - będę musiał odnaleźć zwój małp.
- A wiesz może przypadkiem gdzie teraz znajduje się zwój Małp ? Chyba to mi najbardziej odpowiada... Ach, i jeszcze chciałem Cię prosić o jedną rzecz. Jak będziemy mieli trochę czasu to nauczysz mnie Kuchiyose no Jutsu ? - zapytałem się o dwie rzeczy Takashiego, mając cichą nadzieję, że chociaż na jedną z nich odpowie pozytywnie.


Karta Postaci


Mowa Małp:
Enma

Offline

 

#154 2012-03-10 13:44:12

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Miasto

-A więc małpy? Doskonały wybór, szczerze powiedziawszy. Nie chciałem wpływać na twoją decyzję, ale teraz, kiedy już wybrałeś, stwierdzam, że nie pożałujesz, uwierz mi. Widziałem kiedyś Enmę w akcji, coś niesamowitego. A jeżeli chodzi o zwój... - zastanowiłem się. -Nie mam pojęcia. Z tego co wiem, posiadaczem tego paktu był taki jeden Kiyoshi, ale chyba nie żyje, wszelkie pogłoski o nim już od kilku lat zniknęły, przez te dwa lata i kilka miesięcy nawet o nim nie słyszałem, więc nie trudno zgadnąć.
-Oczywiście, że cię nauczę, nie ma problemu. - zastanowiłem się, czy chłopak chce, bym został i jego mistrzem, w sumie nie miałbym nic przeciwko.
-Jeśli tylko znajdziemy chwilę czasu, od razu zabierzemy się za naukę. Ta technika nie jest trudna, więc spokojnie, trening nie zajmie nam nawet dużo czasu. - uśmiechnąłem się do Wyrzutka.

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#155 2012-03-10 14:00:49

 Arisa

Zaginiony

38787310
Zarejestrowany: 2011-10-12
Posty: 225
Klan/Organizacja: Namikaze
KG/Umiejętność: Assarikaze
Ranga: Członek Klanu

Re: Miasto

Mój "znajomy" odbywał beztroską rozmowę z chłopakiem który dopiero co się pojawił. Jednak mój wzrok skupiony był na jego dłoniach które były złączone w dziwny sposób. Normalnie nie zwróciłam bym na to uwagi jednak teraz pod wpływem wspomnień tamtej okropnej przygody, moje zmysły były wyostrzone. Nie wiedziałam co próbował zrobić, ale nie spodziewałam się po nim nic dobrego. W końcu prawie go nie pamiętam, zawahałam się przez moment w końcu mieli przewagę trzy do jednego może lepiej byłoby uciec? Jednak wtedy nie miała bym szansy aby znaleźć odpowiedź na pytania które dręczyły mnie od ponad dwóch lat. Bez żadnego ostrzeżenia płynnym ruchem wyciągnęłam kunai i rzucam w przeciwnika aby zmusić go do przerwania jego techniki czymkolwiek ona była.

Offline

 

#156 2012-03-10 14:01:19

Rokutaro

Zaginiony

Zarejestrowany: 2012-02-15
Posty: 411

Re: Miasto

- Tak mi się wydawało, że Małpy będą trafnym wyborem. Początkowo myślałem o Żabach, jednak... Coś mi powiedziało, żeby poszukać innego zwoju. - odpowiedziałem szczerze Takashi'emu. Słysząc to, że nauczy mnie techniki, uśmiechnąłem się. Byłem ciekawy jakby zareagował, gdybym spytał się czy może zostać moim Sensei. Uznałem, że nie zaszkodzi zapytać.
- Umh... Takashi-san, a jeżeli bym trochę zmienił swoją prośbę ? Żeby zamiast nauki jednej techniki, został moim Mistrzem ? Jesteś doświadczonym wojownikiem, a i tak będę spędzał z wami dośc dużo czasu...


Karta Postaci


Mowa Małp:
Enma

Offline

 

#157 2012-03-10 14:16:44

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Miasto

-Naprawdę, Rokutaro, to świetny wybór, nie zawiedziesz się, Enma i inne małpy będą dla ciebie doskonałymi towarzyszami w walce. Oprócz tego, będziemy nimi ja i Mei. - uśmiechnąłem się szczerze do chłopaka.
Czułem, że buduje się między nami silna relacja, najpierw Mei, teraz on. Najwidoczniej znalazłem sobie nowych przyjaciół, teraz muszę te znajomości pielęgnować, a ponieważ jestem silniejszy, muszę także bronić tę dwójkę.
-Mistrzem? - spytałem na głos jakby samego siebie. -Pewnie, chętnie. - ucieszyłem się, słysząc to pytanie.
To kolejny uczeń, zwiększę tym samym nie tylko swoje doświadczenie, ale i moich uczniów, przekażę im wiedzą zdobytą przez moje całe dotychczasowe jak i dalsze życie. Naprawdę się cieszę. Coś mi próbowało przeszkodzić przywołanie, mianowicie ta dziewczyna, która do nas doszła. Rzuciła we mnie kunai'em, chcąc zmusić mnie do rozdzielenia dłoni. Mógłbym zrobić unik, ale nie musiałem, było już dla niej za późno.
-Heh. Kuchiyose. - powiedziałem, a towarzysząca przywołaniu energia spowodowała odbicie się od niej kunai'a.
Na moich barkach siedzieli już Wielcy Żabi Sage, Fukusaku i Shima.
-Czcigodni... - powiedziałem, wstając.
-Przepraszam, ale teraz muszę potrenować. Wrócę za jakiś czas, nie wiem dokładnie kiedy. Do zobaczenia za niedługo. - rzuciłem w ich stronę, odchodząc.
Kiedy byłem już w dogodnym miejscu, zacząłem mówić do Żabich Sage.
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

#158 2012-03-10 14:41:29

 Arisa

Zaginiony

38787310
Zarejestrowany: 2011-10-12
Posty: 225
Klan/Organizacja: Namikaze
KG/Umiejętność: Assarikaze
Ranga: Członek Klanu

Re: Miasto

Nie za bardzo wiedziałam co się stało, nagłe pojawienie się żab a później zniknięcie mojego celu. Zdążyłam jednak usłyszeć z jego rozmowy wystarczająco wiele aby wiedzieć że wkrótce wróci, pozostało tylko zaczekać w towarzystwie jego uczniów. Pytanie tylko jak oni zareagują na atak na ich mistrza. Nie wzbudzali we mnie takiej nerwowości jak ich opiekun chociaż wciąż było ich dwoje na jednego. Miałam nadzieje że pozwolą mi zostać, do czasu powrotu mojego znajomego. Jednak jeżeli zachowają się agresywnie nie będę się wahać. Bez słowa stałam czekając za równo na ich reakcje jak i na powrót przeciwnika.

Offline

 

#159 2012-03-10 17:38:23

Straznik 1

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1581

Re: Miasto

Fukusaku
Shima

- Chłopcze, czy coś się dzieje, że nas wzywasz ? -zapytał się od razu Fukusaku, kiedy pojawił się na ramieniu Takashi'ego. Natomiast Shima wydawała się lekko zdenerwowana i wydusiła z siebie tylko dwa zdania:
- Przeszkodziłeś mi w szykowaniu obiadu... Jest ku temu jakiś dobry powód ? - Żabi Sage czekali na odpowiedź młodego Nary.  Na razie Sage nie zwrócili uwagi na atak Arisy, uznali może, że był to zwykły przypadek. W końcu Takashi nie próbował z nią nawet walczyć.

Ostatnio edytowany przez Strażnik 1 (2012-03-10 17:39:50)

Offline

 

#160 2012-03-10 17:49:45

Takashi

Nara Edo Tensei

10890471
Zarejestrowany: 2011-10-31
Posty: 658
Klan/Organizacja: Nara
KG/Umiejętność: Kagegasasu
Ranga: Edo Tensei
Płeć: Mężczyzna

Re: Miasto

Byliśmy już znacznie oddaleni od reszty grupy, tak, by nikt nie mógł nam przeszkodzić w rozmowie, ani nic. Sage zareagowali tak jak zawsze, najwidoczniej nasze relacje nie są na takim stadium, na jakim chciałbym by były. Ale to właśnie temu ma służyć najbliższy czas, po to ich wezwałem.
-Fukusaku - Sama, Shima - Sama... Przepraszam, że was wezwałem, że przeszkodziłem w codziennych zajęciach, ale tak jak mówiłem, chciałbym zwiększyć moje możliwości. Jestem już silny, ale nie wystarczająco silny, mam w życiu pewne cele, do których realizacji potrzeba mi niczego innego jak siły, potęgi. Zdaję sobie sprawę z tego, że to nie wszystko, jutsu i tym podobne nie wystarczą, ale w świecie ninja to jedne z najważniejszych atutów. Dlatego właśnie proszę was o zacieśnienie naszych więzi. Chcę zdobyć wasze zaufanie, bardzo mi na tym zależy, chcę być silniejszy. - skończyłem wyjaśniać.
-Chciałbym się także dowiedzieć czegoś o tym specyficznym rodzaju jutsu, o którym kiedyś wspomnieliście, o energii natury. - dodałem.

Ostatnio edytowany przez Takashi (2012-03-10 17:50:08)


Mowa
Szept
Krzyk
Myśl

Mowa żab (Link do nich) :
Gamaken
Gamabunta
Gamakichi
Gamatatsu
Gamahiro
Gama / Gomo
Gamariki
Fukusaku
Shima

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
www.cavallone.pun.pl www.granarutorpg.pun.pl www.sasuke.pun.pl www.friziots.pun.pl www.bleach-tales.pun.pl