Ogłoszenie


#161 2012-11-10 17:15:31

Straznik 3

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1332

Re: Kwatera

Ninja zachowywał się dosyć zachowawczo. Wyraźnie czuł obawy co do tego podejrzanego wozu. Po dokładnym obejrzeniu go, wreszcie zdecydował się zapukać (co zostało i tak zagłuszone przez naprawdę głośne dźwięki) i wejść do środka. Po otwarciu drzwi z wozu buchnął w jego kierunku ogromny opart tym razem zielonego dymu, który był bezzapachowy. A po chwili Namikaze stracił przytomność.
Nie wiadomo ile dokładnie minęło czasu, ale Akio wreszcie się obudził. Znajdował się w jakimś ciemnym, wilgotnym pomieszczeniu. Wyglądało ono na typowy loch. W powietrzu unosił się taki sam zapach jaki miał fioletowy dym. A przed swoimi oczami ujrzał długi, czerwony nos a za nim twarz jego właściciela. Był to stary, pomarszczony. niski mężczyzna o siwiutkich, długich włosach, który szeroko się uśmiechał do naszego bohatera.

Offline

 

#162 2012-11-10 17:36:03

Akio

Klan Namikaze http://i.imgur.com/WuFGFc5.png

59691030
Zarejestrowany: 2012-09-08
Posty: 804
Klan/Organizacja: Namikaze
KG/Umiejętność: kiroji senko
Ranga: Lider klanu
Płeć: Rudy
Wiek: 34

Re: Kwatera

Zielony dym pozbawił mnie przytomności, a ostatnia myśl jaka przyszła mi do głowy stwierdzała że jednak trzeba było ten wóz rozwalić... Kiedy odzyskałem przytomność ukazał mi się przerażający widok staruszka, który znajdował się zdecydowanie za blisko. Pierwszą reakcją było odsuniecie się od niego. Jednak po chwili kiedy odzyskałem pełnie przytomności zdałem sobie sprawę że prawdopodobnie mam do czynienia z bezbronny staruszkiem. Mimo to nie byłem w stanie odwzajemnić uśmiechu, poczułem jeszcze większe zaniepokojenie na widok jego szerokiego uśmiechu.
- Kim jesteś? Co to za miejsce? - chcąc nie chcąc spytałem staruszka w końcu nie miałem szans na żadne inne źródło informacji. Wyglądało na to że przez moją nieostrożność wpakowałem się w nie lada tarapaty.

Ostatnio edytowany przez Akio (2012-11-10 18:04:19)


http://i.imgur.com/hQencLH.png

Offline

 

#163 2012-11-10 20:03:25

Straznik 3

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1332

Re: Kwatera

Po impulsywnej reakcji Akio, starzec odsunął się od niego na kilka dobrych metrów i stanął przy wielkim, drewnianym stole, na którym stały szklane naczynia o różnej wielkości i kształcie z kolorową zawartością.
- To chyba ja powinienem się Ciebie spytać kim jesteś i dlaczego chciałeś wejść do mojego wozu. Teraz jesteś w moim domu, a ja nazywam się Murai. - Tu robił chwilę przerwy, by przełknąć powoli ślinę i kontynuował: - Jestem medykiem, który przeszedł dawno temu w stan spoczynku. Kocham podróże i nienawidzę natrętów, którzy naruszają czyjąś prywatność. - W tej samej chwili nóż, który w mgnieniu oka wyrzucił starzec, przeleciał tuż obok lewego Namikaze.

Offline

 

#164 2012-11-10 20:19:35

Akio

Klan Namikaze http://i.imgur.com/WuFGFc5.png

59691030
Zarejestrowany: 2012-09-08
Posty: 804
Klan/Organizacja: Namikaze
KG/Umiejętność: kiroji senko
Ranga: Lider klanu
Płeć: Rudy
Wiek: 34

Re: Kwatera

- To się ciekawie składa bo ja też nie lubię natrętów, którzy naruszają czyjąś prywatność, na przykład po przez wytwarzanie dymu o niezbyt przyjemnym zapachu i ograniczającego widoczność. Przyznasz że takie coś może zaniepokoić ludzi znajdujących się w pobliżu? Nie wspominając już o tych irytujących hałasach. - Powiedziałem udając, że nazbyt sprawny rzut starca nie zrobił na mnie wrażenia. Po czym wziąłem narzędzie które przed chwilą minęło o centymetry mój lewy bok i podałem starcowi - Proszę chyba coś upuściłeś. Powiedz mi proszę czemu zanieczyszczasz i hałasujesz w zamieszkałej okolicy, skoro tak cenisz sobie prywatność?


http://i.imgur.com/hQencLH.png

Offline

 

#165 2012-11-10 20:57:43

Straznik 3

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1332

Re: Kwatera

- Mówiłem już, że lubię podróżować i jednocześnie zajmować się moim starym hobby. - Odpowiedział staruszek cierpkim głosem i wyraźnie nie miał najmniejszej ochoty drążyć tematu narzuconego przez 19-letniego Namikaze.
Po chwili rzucił nóż znowu i po raz kolejny przeleciał obok ucha Akio. Tym razem jednak był jeszcze bliżej, tak blisko, że młody ninja mógł poczuć zimny metal. - Nic nie upuściłem. Tak miał leżeć. - Dodał na koniec i w milczeniu mierzył wzrokiem chłopaka, wyczekując jego kolejnego ruchu.

Ostatnio edytowany przez Straznik 3 (2012-11-10 20:59:41)

Offline

 

#166 2012-11-10 21:45:31

Akio

Klan Namikaze http://i.imgur.com/WuFGFc5.png

59691030
Zarejestrowany: 2012-09-08
Posty: 804
Klan/Organizacja: Namikaze
KG/Umiejętność: kiroji senko
Ranga: Lider klanu
Płeć: Rudy
Wiek: 34

Re: Kwatera

Wzruszyłem ramionami na znak dziwnego zachowania staruszka, jednak starzy ludzie tak mają. Podchodząc do wozu liczyłem na coś ciekawszego. Starzec bez wątpienia posiadał nie małe umiejętności w rzucaniu nożem jeżeli robił to specjalnie, albo miał niesamowitego pecha jeżeli pudłował. W każdym razie był tylko starym człowiekiem lubiącym podróżować, nie interesowała mnie walka z nim. Wątpiłem też żeby mimo wytwarzania irytującego dymu miał jakieś złe zamiary w przeciwnym wypadku zabiłby mnie kiedy byłem nie przytomny. Zamiast tego zabrał mnie do swojego domu, wyglądało na to, że to jednak nie jest przygoda której szukałem.
- Twój dom, twoja wola.- skwitowałem jego ostatnie twierdzenie.-A teraz bądź tak łaskaw i wskaż mi wyjście, żebym nie musiał dłużej zakłócać twojej prywatności.


http://i.imgur.com/hQencLH.png

Offline

 

#167 2012-11-10 22:33:31

Straznik 3

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1332

Re: Kwatera

Odpowiedź chłopaka widocznie mocno zadowoliła starca, gdyż na jego twarzy znowu zagościł szeroki uśmiech. Nie był już taki spięty. Spuścił wzrok z ninja, a i ton w jakim mówił zmienił nie do poznania.
- Tędy. - Odpowiedział uprzejmie i łagodnie na pytanie młodego Namikaze, wskazując przy tym prawą dłonią na drzwi na samym końcu pokoju. Na dodatek siknął przy tym głową. Można było ulec wrażeniu, że coś w sobie dusić. Za to drzwi były one wielkie i masywne, wykonane z ciężkiego kamienia o ciemnoszarym kolorze. Z pewnością nadawałyby się do największych zamków. By je otworzyć trzeba było pociągnąć za dokładnie wygrawerowaną czaszkę jakiegoś monstrum, która była naprawdę solidna.

Offline

 

#168 2012-11-10 22:51:19

Akio

Klan Namikaze http://i.imgur.com/WuFGFc5.png

59691030
Zarejestrowany: 2012-09-08
Posty: 804
Klan/Organizacja: Namikaze
KG/Umiejętność: kiroji senko
Ranga: Lider klanu
Płeć: Rudy
Wiek: 34

Re: Kwatera

Spojrzałem w kierunku w którym wskazywał starzec, drzwi robiły niesamowite wrażenie. W dodatku ta klamka była jakaś dziwna. Wzbudziło to we mnie wątpliwości zwłaszcza po doświadczeniach z małymi drzwiami od wozu. W dodatku coś w zachowaniu starca sprawiało wrażenie  że nie mówi mi wszystkiego. Nie miałem jednak zbytniego wyboru, wygląda na to że będę musiał je przekroczyć. Jednak nikt nie mówił że muszę to zrobić pierwszy.
-Jasne, prowadź- odpowiedziałem wyraźnie obserwując reakcję starca i wykonałem zachęcający geste ręki aby otworzył drzwi. Miałem nadzieję, że w ten sposób wyjdę z tego cało.


http://i.imgur.com/hQencLH.png

Offline

 

#169 2012-11-11 13:32:53

Straznik 3

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1332

Re: Kwatera

Starzec ani myślał ruszać się z miejsca i tylko popatrzył się ze zdziwieniem na naszego bohatera. Po krótkiej chwili milczenia wreszcie się odezwał, mówiąc:
- Wyjście nie jest skomplikowane. Nie jest Ci potrzebny przewodnik. Na pewno sobie sam doskonale poradzisz.
Po tych słowach jak gdyby nigdy nic odwrócił się plecami do Akio i zajął się swoimi sprawami tj. podszedł do wcześniej wspomnianego stołu i zaczął przelewać płyny z jednego naczynia do drugiego, mieszać zawartości etc, całkowicie ignorując przy tym młodego Namikaze. Najwyraźniej sądził, że sam opuścił zaraz to pomieszczenie.

Offline

 

#170 2012-11-11 13:58:38

Akio

Klan Namikaze http://i.imgur.com/WuFGFc5.png

59691030
Zarejestrowany: 2012-09-08
Posty: 804
Klan/Organizacja: Namikaze
KG/Umiejętność: kiroji senko
Ranga: Lider klanu
Płeć: Rudy
Wiek: 34

Re: Kwatera

Wyglądało jednak że nie mam wyboru i muszę sam sobie poradzić z tym co mnie czeka za tymi drzwiami. Jednak nie zamierzałem iść bez przygotowania nauczony poprzednim doświadczeniem, umieściłem klanową pieczęć w bezpiecznej odległości od drzwi aby w razie potrzeby być w stanie szybko się wycofać. Wziąłem głęboki oddech, wstrzymując na chwilę czerpanie powietrza z zewnątrz i poprzez rękaw chwyciłem klamkę. Starałem się otworzyć drzwi jednym szybkim ruchem, aby w razie potrzeby być w stanie znaleźć się jak najdalej od nich. Moje zachowanie mogło wydawać się nieco dziwne ale nie obchodziło mnie to nie ufałem staruszkowi.
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]


http://i.imgur.com/hQencLH.png

Offline

 

#171 2012-11-11 14:32:33

Straznik 3

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1332

Re: Kwatera

Po pozostawieniu pieczęci klanowej w pomieszczeniu, Akio zdecydował się ruszyć sam w drogę powrotną. Otworzył drzwi, które były jeszcze cięższe niż wyglądały i opuścił starca. Jego oczom ukazał się dosyć ciasny, ciemny i wilgotny korytarz, który tylko gdzieniegdzie był oświetlony pochodniami. Był wykonany z tego samego materiału co pomieszczenie, z którego przed chwilą wyszedł 19-letni Namikaze. O tym, że rzadko był uczęszczany świadczy gruba warstwa kurzu oraz ogromne ilości pajęczyn. Na dodatek był tak długi, że nie można było dostrzec, gdzie znajduje się jego koniec.

Offline

 

#172 2012-11-11 15:08:23

Akio

Klan Namikaze http://i.imgur.com/WuFGFc5.png

59691030
Zarejestrowany: 2012-09-08
Posty: 804
Klan/Organizacja: Namikaze
KG/Umiejętność: kiroji senko
Ranga: Lider klanu
Płeć: Rudy
Wiek: 34

Re: Kwatera

Ruszyłem przed siebie, nieco zdziwiony nie tak wyobrażałem sobie "nie skomplikowane wyjście". Korytarz był ciemny i słaba oświetlony i od dłuższego czasu nikt tu nie zaglądał. Oddychałem już nieco pewniej chociaż powietrze nie było tu najświeższe to jednak poczułem ulgę nie znajdując żadnego kolorowego dymu. Nie wiedziałem co dla mnie przyszykował staruszek ale postanowiłem się z tym zmierzyć. Wyjąłem z torby kunai pewnie chwytając go w sprawniejszą rękę. Postanowiłem skorzystać z uprzejmości gospodarza który co jakiś czas umieścił palące się pochodnie i pożyczyć sobie jedną na czas podróży, chwytając ją w lewą rękę i wyciągając ze ściany za pomocą kunai'a. Powoli i ostrożnie podążałem dalej przed siebie, oczekując w każdej chwili czegoś niespodziewanego.


http://i.imgur.com/hQencLH.png

Offline

 

#173 2012-11-11 15:26:40

Straznik 3

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1332

Re: Kwatera

Akio nie miał większego wyboru. Musiał ruszyć przed siebie, czy tego chce, czy nie. Jako, że podobała mu się do końca perspektywa podróży w ciemnościach, postanowił pożyczyć od właściciela jedną z pochodni, która oświetlała korytarz. Okazało się, że nie była to rozsądna decyzja. Po tym jak pochodnia została wyjęta ze stojaka, coś zazgrzytało i ziemia zatrzęsła się do nogami Namikaze. W następnej chwili zapadnia się otworzyła i młody ninja spadł na dół prosto do kanałów, w których płynęła zimna, brudna woda, sięgająca poziomem aż do kostek chłopaka. Tutaj jednak było już całkowicie ciemno i trudno było cokolwiek dostrzec, na dodatek podczas pochodnia wpadła do wody i całkowicie zgasła. Przez taki rozwój wydarzeń wzrok był nieużyteczny i bohater musiał całkowicie zdać się na swoje pozostałe zmysły.

Offline

 

#174 2012-11-11 15:36:14

Akio

Klan Namikaze http://i.imgur.com/WuFGFc5.png

59691030
Zarejestrowany: 2012-09-08
Posty: 804
Klan/Organizacja: Namikaze
KG/Umiejętność: kiroji senko
Ranga: Lider klanu
Płeć: Rudy
Wiek: 34

Re: Kwatera

Wyglądało na to że wzięcie pochodni nie było jednak dobrym wyborem. Wylądowałem kilka metrów pod poprzednim korytarzem. Coraz bardziej mnie to irytowało, byłem przemoczony, zagubiony i w dodatku pozbawiony światła. Nie mówiąc już o tym że stałem po kostki w zimnej i śmierdzącej wodzie. Postanowiłem chwilę zaczekać aż mój wzrok choć trochę przyzwyczai się do ciemności, a ja wymyślę co zrobić dalej. Dopiero po chwili dotarło do mnie że skoro płynęła tu woda musiała gdzieś mieć ujście. Postanowiłem udać się wraz z nurtem w nadziei że to mnie doprowadzi do wyjścia. Szedłem po woli z wyciągniętymi przed siebie rękoma oraz ostrożnie stawianymi krokami w obawie że natrafię na coś czego nie dojrzałem.


http://i.imgur.com/hQencLH.png

Offline

 

#175 2012-11-11 15:50:37

Straznik 3

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1332

Re: Kwatera

Mimo mało komfortowej sytuacji w jakiej się Akio znalazł, próbował zachował zimną krew i dokładnie przemyśleć  co ma teraz zrobić. Postanowił podążać wraz z płynącą wodą aż jej ujścia. Wydawało się to najrozsądniejsze rozwiązanie w obecnej sytuacji.
Po upływie kilku minut wielki chłopak dotarł wreszcie do celu. Znalazł się na samym końcu kanału, gdzie woda wypływa i wpada do pobliskiej rzeki. Sam ninja nie mógł tak jednak postąpić, gdyż uniemożliwiała mu to żelazna krata wstawiona na końcu kanału. Bohater po raz kolejny znalazł się w patowej sytuacji i musiał używać głowy, żeby z niej wybrnąć. Na dodatek powinien się śpieszyć. Jeżeli będzie przebywać dłuższy czas w tak zimnym i wilgotnym pomieszczeniu to może się to dla niego źle skończyć...

Offline

 

#176 2012-11-11 16:03:06

Akio

Klan Namikaze http://i.imgur.com/WuFGFc5.png

59691030
Zarejestrowany: 2012-09-08
Posty: 804
Klan/Organizacja: Namikaze
KG/Umiejętność: kiroji senko
Ranga: Lider klanu
Płeć: Rudy
Wiek: 34

Re: Kwatera

Wszystko szło zgodnie z planem dopóki nie natrafiłem  na żelazną kratę, wyglądała na solidną. Było mi co raz zimniej i nie miałem zbytnio czasu na takie problemy. Już rozwijałem wybuchową notkę aby wysadzić kratę, kiedy jednak przyszło mi do głowy, że taki wybuch w mocno ograniczonej przestrzeni może  nie być przyjemny. Istniała też możliwość, że wszystko zawali się na mnie, trzeba było działać nieco delikatniej. Postanowiłem przelać chakre do mojego kunai'a by za  pomocą techniki Juuha Shou wytworzyć półksiężyc niezwykle ostrego powietrza i przeciąć kratę która stała mi na przeszkodzie w drodze na wolność.
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Ostatnio edytowany przez Akio (2012-11-11 16:05:01)


http://i.imgur.com/hQencLH.png

Offline

 

#177 2012-11-12 20:26:23

Straznik 3

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1332

Re: Kwatera

Młody Namikaze postanowił unieszkodliwić swoją przeszkodę tj. żelazną karate przy pomocy jednej w technik Fuutona. Nasączył kunai owym żywiołem i puścił przed siebie "wiatrowe" kręgi. W ten oto sposób udało mu się ją zniszczyć i przedostać się na zewnątrz, poza tereny kanałów. Znalazł się w mały lesie obok rzeki o dosyć szerokim korycie i bardzo mocnym prądzie.
Nagle na niczego niespodziewającego się Akio zaczęło coś pędzić z ogromną prędkością. Wyglądało to trochę jak przerośnięty dzik, który poruszał się na czterech łapach bardziej jak małpa.

Offline

 

#178 2012-11-12 20:54:21

Akio

Klan Namikaze http://i.imgur.com/WuFGFc5.png

59691030
Zarejestrowany: 2012-09-08
Posty: 804
Klan/Organizacja: Namikaze
KG/Umiejętność: kiroji senko
Ranga: Lider klanu
Płeć: Rudy
Wiek: 34

Re: Kwatera

Wreszcie udało mi się zaczerpnąć świeżego  powietrza i wydostać się z zimnego kanału. Stopy nieco skostniały utrudniając poruszanie. Chciałem spokojnie poleżeć sobie i odpocząć po wyczerpującej podróży, kiedy niepokojący dźwięk gdzieś z boku zwrócił moją uwagę.
- Gigantyczny dzik? A może małpa? - Nie miałem jednak czasu na zastanawianie się nad tą kwestią gdyż stwór zmierzał wprost na mnie. Jego zamiary nie wyglądały na przyjazne. Nie mając zbytnio czasu nad zastanowieniem się nad tym co robię, w pierwszym ludzkim odruchu zacząłem uciekać. Na szczęście w okół mnie znajdowało się co najmniej kilka drzew które mogły mi zapewnić schronienie. Postanowiłem udać się w kierunku najbliższego i wejść na nie, licząc że to jednak nie małpa.


http://i.imgur.com/hQencLH.png

Offline

 

#179 2012-11-12 21:19:54

Straznik 3

Strażnicy

Zarejestrowany: 2011-02-14
Posty: 1332

Re: Kwatera

Szukając schronienia przed zbliżającym się nieprzyjacielem, Akio wszedł na jedno z pobliskich drzew. Nie był to jednak najlepsze rozwiązanie. Okazało się, że szarżujące monstrum najzwyczajniej w świecie przebiło się przez owe drzewo, jednocześnie całkowicie je niszcząc. W ten sposób Namikaze znalazł się znowu na ziemi, na dodatek  był bogatszy o kilka siniaków.
Nie zanosiło się, że to koniec. Dziki zwierz znowu odwrócił się w kierunku młodego ninja i po raz kolejny rozpoczął swoją szaleńczą szarżę. Gęste owłosienie na głowie całkowicie uniemożliwiało rozpoznanie czym to jest.

Offline

 

#180 2012-11-12 21:39:29

Akio

Klan Namikaze http://i.imgur.com/WuFGFc5.png

59